Koronawirus a biznes

Zakaz handlu w niedziele zniknie? Resort rozwoju nie mówi „nie”

2020-05-21, Autor: tora

Zakaz handlu w niedzielę może znów być przedmiotem dyskusji. Nie wykluczyła tego wicepremier Jadwiga Emilewicz podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Zaznaczyła jednak, że na razie jest na to za wcześnie.

Reklama

Polacy idą w e-commerce? Sektor urósł cztery razy

Uważnie obserwujemy ruch klientów w sklepach, także wielkopowierzchniowych. Patrzymy, jak zwiększył się handel w internecie - mieliśmy go na poziomie 5-6 proc. przed pandemią, w ciągu pięciu tygodni wzrósł do poziomu 20 proc., więc pojawiają się nowe nastroje konsumenckie - mówiła Jadwiga Emilewicz podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego odbywającego się w tym roku w formule wideokonferencji.

Wicepremier przytoczyła jako przykład dane jednego ze sklepów dużej sieci meblowej "o logotypie żółto-niebieskim", która - jak zaznaczyła - zbudowała w Polsce bardzo duży łańcuch wartości poddostawców i producentów dostarczających towary na rynek światowy. Nazwa nie padła, ale chodzi o Ikeę. - Tam obroty od pierwszego dnia otwarcia są na poziomie 140 proc. dzień do dnia, tydzień do tygodnia - 2020 do 2019 – mówiła Emilewicz.

Emilewicz: za wcześnie by mówić o niedzielach handlowych

- Wydaje się, że na dziś jeszcze nie ma takiej potrzeby, żeby mówić o niedzielach (handlowych). Wiem, że to jest postulat; często go słyszę, żebyśmy przywracali niedziele handlowe. Ale tak, jak powtarzamy: obserwujemy gospodarkę, zobaczmy co się wydarzy po miesiącu odmrożenia, w jakim będziemy punkcie, czy nie wrócimy do dyskusji o niedzielach. Ale na pewno dziś to za wcześnie, by o tym mówić – podsumowała Jadwiga Emilewicz.

Branża: otwarcie sklepów w niedzielę potrzebnym bodźcem

Propozycje przywrócenia handlu w niedziele postuluje sama branża handlowa. Galerie i centra handlowe publikują pierwsze dane o frekwencji i poziomach zakupów robionych przez Polaków po restarcie handlu. Okazuje się, że frekwencja i konwersja zakupowa są wyższe, niż się spodziewano. Frekwencja sięga 60-80 proc. poziomu sprzed epidemii. Prognozowano, że nie przekroczy 40 proc. Natomiast handlowcy postulują właśnie otwarcie sklepów w niedziele:

- Rynek retail potrzebuje działań pobudzających nie tylko ruch w galeriach i sklepach, ale przede wszystkim sprzedaż. Szansą na to, aby najemcy mogli odrobić szybko straty jest przywrócenie niedziel handlowych. Przed wprowadzeniem ograniczeń handlu 2 lata temu niedziela generowała znaczną część przychodów sklepów. W obecnej sytuacji konieczne staje się więc przywrócenie jej jak bodźca, który może wesprzeć handlowców i pomóc budować PKB - mówiła Anny Malcharek, dyrektor zarządzający Gemini Holding.

Nawiasem mówiąc podczas tej samej debaty, w której uczestniczyła wicepremier padło, że z badań wynika, iż ponad 50 proc. Polaków chciałoby znów robić zakupy w niedzielę.

Przypomnijmy tylko, że pierwsza tarcza, która weszła w życie 31 marca, delikatnie zluzowała niedzielny zakaz. Otóż sklepy objęte zakazem handlu mogą od tego momentu w niedziele przyjmować towar, rozładowywać go oraz wykładać na półki. I to jak dotąd jedyny ukłon w stronę branży handlowej.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Weźmiesz udział w wyborach prezydenta RP?




Oddanych głosów: 414