Kariera

Zrozummy się w pracy, czyli inteligencja płci

2019-01-22, Autor: Ewa Rogozińska

Czy to znowu gender? Nie, a w każdym razie nie w obiegowym i spłyconym ostatnio ujęciu i nie w kontekście walki płci. Wręcz przeciwnie. Jesteśmy przecież na takim etapie cywilizacji, że powinniśmy dążyć do tego, aby wszelkiego rodzaju konflikty komunikacyjne powstające na tym tle zacząć rozwiązywać na naszą – ludzką – korzyść, czyli zrozumieć gender.

Słowo „gender” w języku angielskim oznacza właśnie płeć i obejmuje szeroki zakres badawczy, od społecznej i kulturowej roli płci do jej aspektów psychologicznych lub psychicznych.

Reklama

Pojęcie inteligencji płci jest równie pojemne: można je zdefiniować nie tylko jako świadomość odmienności biologicznej natury mężczyzny i kobiety, lecz także jako całokształt zachowań, stereotypów, osobowości i doświadczeń oraz rozumienie tych różnic i docenienie bogactwa percepcji, uzupełniających się cech i wrażliwości.

Właśnie ten problem zróżnicowanego postrzegania rzeczywistości i braku porozumienia w komunikacji pomiędzy mężczyznami i kobietami zaczął jawić się w ostatnich dekadach jako coraz bardziej znaczący dla skutecznego rozwoju i zarządzania zasobami ludzkimi oraz zarządzania zadaniami i sposobami ich realizacji.

Od momentu, kiedy kobiety zaczęły coraz liczniej uczestniczyć w życiu społecznym i biznesowym, inteligencja płci, zrozumienie różnic i wykorzystywanie ich potencjału staje się coraz częściej istotnym elementem strategii rozwoju i zarzadzania przedsiębiorstw. „Mężczyźni zajęci są przedmiotami, teoriami i władzą, kobiety bardziej zatroskane są ludźmi, związkami między nimi i problematyką moralną. Przy tak odmiennych priorytetach możliwość nieporozumień jest ogromna. I to właśnie sprawia, że związki między płciami są tak fascynujące, a zarazem frustrujące.” („Płeć mózgu”, David Jessel i Anne Moir)

Problem jednak polega na tym, że to kobiety wkroczyły do świata życia społecznego i biznesu o strukturze przez wieki budowanej przez mężczyzn i to one musiały (i przeważnie ciągle muszą) dostosować się do wymagań tego świata. W konsekwencji zarówno kobiety, jak i mężczyźni źle odczytują wzajemne zachowania, intencje i decyzje, co wynika z faktu, że obie płcie czynią fałszywe założenia i mają nieuprawnione przekonania wobec płci przeciwnej. Mówiąc krótko, i kobiety, i mężczyźni nie rozumieją, co sprawia, że postępują właśnie tak, a nie inaczej. Co więcej, rzadko wykazują empatię i chęć, aby reakcje te właściwie interpretować, uznając własny model widzenia świata za ten właściwy. Jest to zresztą cecha właściwa wszystkim ludziom, aby za wszelką cenę wykazać, że to nie „my” się mylimy, tylko „oni”, niezależnie od tego, do kogo odniesiemy „nas” i „ich”.

Badania wykazały, że różnice w budowie mózgu mężczyzn i kobiet mają wpływ na język, formę i sposób komunikacji, a także na pamięć, słuch i postrzeganie oraz na emocje i orientację przestrzenną. Nie możemy więc być tacy sami, myśleć tak samo i odbierać tak samo te same bodźce.

Z moich obserwacji wynika też, że nie doceniamy się, nie mamy do siebie cierpliwości i chętniej ulegamy stereotypom, bo to łatwiejsze i nie przynosi ujmy w środowisku. Czy to oznaka lęków, słabości i braku odwagi do tego, aby tworzyć komunikację typu „disruptive” (przełomową)? Firmy i technologie „disruptive” są zawsze najbardziej cenione w biznesie. Czas najwyższy na komunikację – to przecież najważniejsza umiejętność przyszłości.

 

 

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.