Kariera

ZUS gnębi chorującego przedsiębiorcę? Interweniował Rzecznik MŚP

2020-02-21, Autor: Tomasz Raudner

Przedsiębiorca z Dąbrowy Górniczej od lat wojuje z ZUS w Sosnowcu. Zakład udowadnia, że biznesmen pozoruje działalność, żeby tylko pobierać świadczenia zdrowotne. Przedsiębiorca broni się, wykazuje dochody, umowy z klientami. W jego sprawie interweniował Rzecznik MŚP, a wypowiadał się też minister przedsiębiorczości.

Reklama

Witold Niedbalski prowadzi od 1991 roku jednoosobową działalność pod nazwą Niedbalski Witold Firma w-Consult. Doradza w prowadzeniu działalności gospodarczej i zarządzaniu. Świadczy usługi w zakresie sporządzania pism urzędowych, innych dokumentów, także wynajmuje nieruchomość. Zadeklarował podstawę wymiaru składek wyższą od najniższej możliwej. Jednocześnie często przebywał na zwolnieniach lekarskich.

Choruję, ale prowadzę biznes

I tu się zaczęły jego problemy. ZUS zaczął podważać to, że przedsiębiorca faktycznie prowadzi biznes i podejmował decyzje pozbawiające pana Witolda ubezpieczenia społecznego.

- ZUS kwestionuje prowadzenie przeze mnie działalności gospodarczej z uwagi na częste problemy zdrowotne. Częste problemy zdrowotne są rzeczywiście faktem w moim przypadku, ale nie przeszkadzają mi w uzyskiwaniu regularnych przychodów z działalności gospodarczej, w regularnym realizowaniu zleceń dla klientów, nie wspominając nawet o dodatkowych przychodach z natury rzeczy regularnych, pochodzących z wynajmu nieruchomości, wpisanych do ewidencji środków trwałych firmy, a więc stanowiących majątek firmy, co z punktu widzenia przepisów prawa ma istotne znaczenie, ponieważ w takiej sytuacji rozliczanie przychodów z najmu może mieć miejsce tylko i wyłącznie w ramach działalności gospodarczej. Czyli nawet gdybym chciał to rozliczyć w inny sposób, nie mogę tego zrobić, ponieważ byłoby to złamanie prawa – mówi Witold Niedbalski.

Biznesmen jako przykład uprzykrzania mu życia przez ZUS podaje historię z wypadkiem, któremu uległ w drodze do klienta. Pan Witold zwrócił się do Zakładu o kartę wpadkową i wypłatę zasiłku chorobowego za czas niezdolności do pracy. ZUS zwlekał z wydaniem karty wypadkowej.

- ZUS motywował wydłużenie czasu wydania karty wypadkowej tym, że chce zweryfikować wykonanie zlecenia dla klienta z dnia wypadku. Po zweryfikowaniu klienta, gdy okazało się, że jest korzystna dla mnie, to wówczas ZUS wyłączył mnie z ubezpieczeń - opowiada.

Klienci potwierdzali wykonanie usługi

Zwraca uwagę, że ZUS nie podważał wiarygodności zwolnień lekarskich. Przedsiębiorca nie był też wzywany na komisję lekarską w celu weryfikacji jego stanu zdrowia. Co ciekawe, ubezpieczyciel wezwał na przesłuchania również klientów pana Witolda. Zdaniem przedsiębiorcy wszyscy potwierdzili wykonania dla nich zleceń, wyszukania firmy poprzez reklamę prasową, potwierdzili zapłatę za zlecenia. Dodatkowo wyrazili zadowolenie z usług firmy i polecali jej usługi innym klientom.

ZUS: zgłosił się do ubezpieczenia i zachorował

ZUS w Sosnowcu upiera się jednak, że Witold Niedbalski pozoruje działalność. Z tego powodu wyłącza przedsiębiorcę z ubezpieczenia.

- Pan Witold Niedbalski miał wpis do ewidencji działalności gospodarczej od końca 1990 roku. Od początku zgłosił się do ubezpieczeń z bardzo wysoką podstawą wymiaru składek. Od razu po zgłoszeniu do ubezpieczeń złożył w ZUS zwolnienie lekarskie. Systematycznie składa kolejne zwolnienia do dziś. Są to krótkie zwolnienia pochodzące od różnych lekarzy, praktykujących na terenie całego kraju. Po wnikliwym postępowaniu wyjaśniającym ZUS ustalił, że mężczyzna nigdy realnie nie prowadził działalności gospodarczej. Nie potrafił przedstawić żadnego biznesplanu, w jego działaniach nie ma powtarzalności ani konsekwencji. Tym samym klient został wyłączony z ubezpieczeń społecznych – informuje Sebastian Szczurek, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa opolskiego.

Rzecznik dodaje, że przedsiębiorca wiele razy odwoływał się od decyzji ZUS do sądu.

- Są już dwa prawomocne wyroki sądów, wyłączające mężczyznę z ubezpieczeń społecznych za okresy 2004-2008 i 2013-2016. Co do wszystkich pozostałych okresów ubezpieczenia – sprawy są nadal w toku postępowania sądowego – mówi rzecznik.

Wykreślić z CEIDG

W ślad za tym ZUS domagał się od ministra przedsiębiorczości wykreślenia firmy w-Consult z rejestru CEIDG. Minister odmówił wyjaśniając, że choroba nigdy nie może być powodem skreślenia z listy przedsiębiorców. Co więcej, minister wystąpił do administracji skarbowej o wydanie dokumentu potwierdzającego prowadzenie przez biznesmena działalności gospodarczej. Dla Zakładu odmowa ministra nie dowodzi faktu prowadzenia działalności.

- Decyzja Ministra Przedsiębiorczości i Technologii z 2019 roku o odmowie wykreślenia wpisu przedsiębiorcy z CEIDG nie jest dowodem na prowadzenie przez niego działalności gospodarczej. Przedsiębiorca podlega wykreśleniu z CEIDG w razie stwierdzenia trwałego zaprzestania działalności gospodarczej, czyli badaniu nie podlega wtedy prowadzenie działalności gospodarczej, a jedynie to, czy podmiot na trwałe jej zaprzestał. Natomiast ZUS zakwestionował sam fakt prowadzenia działalności gospodarczej. Podkreślenia wymaga fakt, że za okresy 2004-2008 i 2013-2016 sądy potwierdziły już prawomocnie decyzje ZUS – informuje Sebastian Szczurek.

Sąd obronił przedsiębiorcę

ZUS w Sosnowcu odwołał się od decyzji ministra o odmowie wykreślenia z CEIDG do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Do postępowania włączył się Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. 10 lutego sąd wyrokiem skargę oddalił.

- Wykreślenie przedsiębiorcy z CEIDG może zachodzić wyłącznie wyjątkowo, co stanowi zagwarantowanie praw przedsiębiorcy wynikających z Konstytucji Biznesu – w tym w szczególności zasady nakazującej rozstrzyganie nie dających się usunąć wątpliwości, co do stanu faktycznego na korzyść przedsiębiorcy. Ponadto postępowanie administracyjne w przedmiocie wykreślenia przedsiębiorcy z CEIDG jest postępowaniem odrębnym od postępowań toczących się przed sądami powszechnymi w przedmiocie podlegania ubezpieczeniom społecznym – podkreślia radca prawny Agnieszka Majewska, Pełnomocnik Oddziału Terenowego w Gdańsku Rzecznika MŚP.

Rzecznik MŚP: to ewidentny przykład nękania

W ocenie Adama Abramowicza, który przystąpił do postępowania na mocy uprawnień nadanych Ustawą z 6 marca 2018 r. o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców, uporczywość z jaką sosnowiecki ZUS usiłował pozbawić przedsiębiorcę ubezpieczenia społecznego to ewidentny przykład nękania i jawny dowód ignorowania Konstytucji Biznesu, zwłaszcza zasady wolności gospodarczej.

- W toku prowadzonych przez ZUS postępowań przedsiębiorca każdorazowo składał wyjaśnienia i przedkładał organowi rentowemu dokumenty, które potwierdzały, że wykonywał i wykonuje działalność gospodarczą. Przerwa w prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej, spowodowana złym stanem zdrowia, w żadnym przypadku nie może być traktowana na równi z zaprzestaniem wykonywania tej działalności. W tym konkretnym przypadku wniesienie skargi na ostateczną decyzję ministra naruszyło ustawę Prawo przedsiębiorców i zmierzało wyłącznie do uzyskania przez ZUS kolejnego argumentu potwierdzającego stanowisko o niewykonywaniu przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej, i co za tym idzie: niepodleganiu ubezpieczeniu społecznemu – tłumaczy Adam Abramowicz, Rzecznik MŚP.

ZUS nie poprzestał na dążeniu do wykreślenia przedsiębiorcy z rejestru. Zakłąd wystąpił też do Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie popełnienia przez Witolda Niedbalskiego czynu zabronionego polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na szkodę ZUS Oddział w Sosnowcu poprzez wprowadzenie w błąd co do prowadzenia działalności gospodarczej oraz zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego. Prokuratura w czerwcu 2019 roku umorzyła postępowanie, ponieważ nie dopatrzyła się znamiom czynu zabronionego.

Prywatna wojna ZUS?

- To wygląda jak prywatna wojna ZUS z panem Niedbalskim, ponieważ trudno odnieść inne wrażenie w sytuacji, kiedy w sprawach o podobnym stanie faktycznym pan Witold jest ciągle wyłączany z ubezpieczeń pomimo tego, że spełnia wszelkie warunki przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą – mówi Przemysław Przepióra, radca prawny, pełnomocnik przedsiębiorcy.

Cytaty przedsiębiorcy i jego pełnomocnika pochodzą z materiału filmowego Rzecznika MŚP:

Czy Waszym zdaniem ZUS uwziął się na przedsiębiorcę?

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 8

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak formę pracy wolisz bardziej?




Oddanych głosów: 321