Polecamy na Śląsku

Europa zakaże sprzedaży aut spalinowych w 2035 roku? Co z motoryzacją w Polsce?

2019-11-12, Autor: tora

Podczas International Automotive Business Meeting zgromadzeni eksperci dyskutować będą o potencjalnych scenariuszach dla przemysłu motoryzacyjnego w Europie Środkowej w perspektywie 2020-2035 oraz o tym jak polski sektor automotive przygotowuje się do tej rewolucji.

Reklama

Od dłuższego czasu obserwujemy bardzo silny trend związany z elektromobilością, który nie jest efektem przełomu technologicznego w zakresie napędu lub baterii, ale raczej następstwem ogólnej presji na niskoemisyjność.

Czy pojazdy elektryczne wyprą spalinowe?

Ale czy pojazdy elektryczne są na pewno neutralne dla środowiska, patrząc pod kątem procesu produkcji i recyklingu głównego elementu jakim są baterie?

Warto też zadać sobie pytanie, z jakich źródeł dziś wytwarza się energię, której będziemy potrzebować do wyprodukowania baterii i ładowania pojazdów elektrycznych. Wspomnieć należy także o bardzo ważnym aspekcie, czyli cenie pojazdu elektrycznego. Dostępne na rynku pojazdy elektryczne są prawie dwa razy droższe od analogicznych pojazdów napędzanych tradycyjnym silnikiem. Czy w tych warunkach wywołamy popyt na pojazdy elektrycznej na taką skalę, abyśmy mogli zakończyć produkcję pojazdów spalinowych?

Zakaz sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku

- Myślę, że bardzo istotna może być data, prawdopodobnego zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Europie w 2035 roku. Wprowadzenie takiego zakazu będzie oznaczało koniec pewnej epoki przemysłowej. Na pewno regulacje wprowadzające nowe zaostrzające normy emisji CO2 z samochodów będą wymuszały zmiany technologiczne. Transport musi stać się bez-emisyjny do roku 2050. To jest dla nas wszystkich założenie absolutnie rewolucyjne

– mówi Marcin Korolec, prezes FPPE (Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych).

Hybrydy zdominują ulice?

Łukasz Górecki, menadżer Klastra Silesia Automotive and Advanced Manufacturing (SA&AM) jest zdania, że zmiany te będą następowały stopniowo:

- Wydaje się, że proces przejścia na pojazdy całkowicie bez-emisyjne będzie jednak postępował przez dłuższy czas, a w najbliższej przyszłości dominować będą pojazdy niskoemisyjne, np. pojazdy hybrydowe w różnych konfiguracjach łączące napędy elektryczne i dotychczasowe silniki spalinowe

- mówi Górecki.

Jak polski sektor motoryzacyjny przygotowuje się do tej rewolucji?

Polski sektor motoryzacyjny jest na trwałe wpisany w łańcuch wartości europejskiego, czy nawet globalnego sektora motoryzacyjnego, a jego sytuacja jest ściśle związana z koniunkturą w Europie. Czynniki takie jak: koszty energii, koszty transportu (w tym wpływ regulacji prawnych na transport w Europie oraz infrastruktura drogowa i kolejowa), koszty pracy (w tym rosnący brak dostępu do wykwalifikowanych pracowników), czas dostawy just-in-sequence odgrywają istotną rolę w decyzjach o lokalizacji kolejnych projektów na poziomie OEM (producenci finalni) czy Tier 1 (producenci części i podzespołów). W ostatnich latach europejskie i azjatyckie OEM zdecydowały się na uruchomienie fabryk w Europie Środkowej, w tym przede wszystkim w Czechach, Słowacji i na Węgrzech, a w mniejszym zakresie w Polsce. Z kolei Polska była często preferowanym krajem dla koncernów Tier 1, które z południowej części Polski obsługują OEM na całą Europę. Przykładowo PSA uruchomił w Tychach wartą 1 miliard złotych fabrykę silników.

- Wraz z postępującą automatyzacją i digitalizacją systemów produkcji, co wiąże się z reorganizacją struktury zatrudnienia w zakładach produkcyjnych, z wolna niskie koszty pracy przestaną być przewagą konkurencyjną. Owszem dostęp do wykwalifikowanych pracowników jest ciągle istotną kartą przetargową dla Europy Środkowej, jednak pracownicy ci muszą zostać wyposażeni w inne kompetencje.

Będziemy świadkami konsolidacji aktywności Tier 1, specjalizacji oraz budowania regionalnych hub’ów kompetencji. W tym przypadku istotną rolę mogą odgrywać klastry i sieci współpracy, które promują współpracę między dostawcami Tier 1 i OEM a lokalnymi dostawcami, uczelniami, jednostkami naukowymi i start-upami. Dużo zależeć będzie nie tylko od centralnej polityki koncernów, ale również od osób na stanowiskach kierowniczych w poszczególnych zakładach w Europie Centralnej - mówi Luk Palmen, manager ds. Innowacji i Kooperacji Klastra Silesia Automotive and Advanced Manufacturing (SA&AM).

Ulgi podatkowe nie wystarczą do zatrzymania koncernów

Tradycyjne działania zakotwiczające oddziały koncernów międzynarodowych w danym regionie, takie jak ulgi podatkowe i udostępnienie lokalnych nisko-kosztowych sieci dostaw, nie sprawdzają się już w sytuacjach w których w krótkich odstępach czasu trzeba nabyć nowe kompetencje, dokonać inwestycji w nowe technologie i wdrożyć projekty o wysokim poziomie kompleksowości.

- Musimy zatem zadbać o to, by dostawcy na poszczególnych etapach łańcucha wartości mieli dostęp do wykwalifikowanych pracowników (współpraca ze szkołami i centrami edukacji oraz z parkami technologicznymi i start-upami), do wiedzy o wprowadzaniu nowych procesów produkcyjnych (współpraca z dostawcami technologii produkcji, z jednostkami naukowymi i z organizacjami szkoleniowymi) oraz do wiedzy pozwalającej sprawnie rozwiązać problemy, z którymi mogą się spotkać podczas wdrażania swoich projektów – dodaje Luk Palmen.

W kontekście Polski z pewnością kluczową rolę może pełnić system wsparcia z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, który w swoim założeniu ma przyczynić się do wzrostu sprzedaży pojazdów z napędem elektrycznym. Podobne rozwiązania obowiązują również w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Elektromobilność - szansa dla Polski?

- Co istotne, elektromobilność stanowi wielką szansę dla krajowego przemysłu motoryzacyjnego. Już dzisiaj Polska jest europejskim liderem w zakresie produkcji i dostaw autobusów elektrycznych. W naszym kraju powstają lub będą powstawać pojazdy zero-emisyjne takich podmiotów jak Solaris, Volvo czy MAN. Przykładowo, Solaris w 2019 r. zdobył najwięcej zamówień na autobusy elektryczne w Europie. Ponadto, Polska staje się regionalnym centrum produkcyjnym ogniw litowo-jonowych i podzespołów wykorzystywanych w akumulatorach do pojazdów elektrycznych. W naszym kraju inwestuje np. LG Chem, który zbudował zakład wytwarzający ogniwa w Kobierzycach i ma w planach uruchomienie kolejnej fabryki w regionie Łodzi. Projekty w tym segmencie realizują ponadto m.in. Umicore, Northvolt czy Guotai Huarong. Jednocześnie, w naszym kraju produkowane są samochody elektryczne, takie jak powstające we Wrześni Volkswagen e-Crafter oraz MAN eTGE

- komentuje Maciej Mazur, CEO PSPA (Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych).

- Ze względu na spadek wzrostu rynku niemieckiego, niepewności związane z Brexitem, zagrożenie wojnami handlowymi czy pogarszającą się kondycję krajowego rynku pracy, pojawiają się zagrożenia dla sektora w Polsce, ale jestem optymistą co do przyszłości, gdyż polski przemysł motoryzacyjny jest konkurencyjny, odporny na kryzysy i szczególnie w czasie schłodzenia koniunktury czy wręcz kryzysu, oferuje doskonałą relacje jakości do kosztów – podsumowuje Paweł Wideł, wiceprezes Konfederacji Lewiatan, prezes Zarządu Związku Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych.

IABM - International Automotive Business Meeting odbędzie się 13 i 14 listopada w Dąbrowie Górniczej. Szczegółowy program i rejestracja: www.iabmevent.com.

Portal ŚląskiBiznes.pl jest patronem medialnym wydarzenia.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Ile pieniędzy planujesz wydać na święta (wliczając prezenty)?






Oddanych głosów: 118