Polecamy na Śląsku

Historyczny moment – Zbiornik Racibórz Dolny pierwszy raz przyjmuje wezbrane wody Odry

2020-10-15, Autor: Tomasz Raudner

Padające od początku tygodnie intensywne deszcze, wezbranie wód w dorzeczu Odry i związane z tym ryzyko powodziowe stały się powodem do pierwszego praktycznego wykorzystania zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny. Największy w Polsce obiekt ochrony przed powodzią przyjmuje już nadmiar wody z Odry.

Reklama

Ryzyko powodziowe na Śląsku i Opolszczyźnie

Decyzję o piętrzeniu wody w polderze podjął 14 października prezes Wód Polskich Przemysław Daca.

„Podjąłem decyzje o natychmiastowym rozpoczęciu piętrzenia wody na nowym zbiorniku przeciwpowodziowym Racibórz Dolny. Chronimy mieszkańców Opolszczyzny i Śląska!”

 

- Powodem decyzji jest zwiększone ryzyko powodziowe na terenach położonych poniżej zbiornika, na których znajduje się m.in. szpital w Kędzierzynie-Koźlu, przeznaczony dla osób chorych na Covid-19 – informują Wody Polskie.

Fala wezbraniowa na Odrze opada

Polder rozpoczął przyjmowane wody 14 października wieczorem, przy wskazaniu 711 cm, co odpowiada przepływowi w korycie rzeki Odry równemu 818 m3/s. Praca zbiornika ma na celu wypłaszczenie, wyhamowanie przepływu do 600 m3/s, co przełoży się na stan wodowskazowy ok. 670 cm.

 

Niemal od razu po piętrzeniu wodowskaz znajdujące się w Raciborzu Miedoni, już poniżej polderu pokazał obniżenie poziomu Odry o 13 cm. Poniżej zamieszczamy filmik pokazujący sytuację na Odrze tuż za tamą zbiornika około godz. 9.30:

 

Budowę zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny Wody Polskie ukończyły w tym roku. Zbiornik opiera się na danych hydrologicznych występujących na posterunku wodowskazowym Krzyżanowice. Polder Racibórz Dolny swoim zasięgiem oddziaływania obejmuje tereny trzech województw: śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego.

Interwencja ministra Michała Wosia

Tak naprawdę, to według instrukcji użytkowania zbiornika obecne deszcze i wezbrania wody w Odrze nie dawały podstaw do rozpoczęcia piętrzenia. Polder miał niwelować falę powodziową przy przepływie 1200 m3/s, zatem o jedną trzecią większym, niż był wczoraj. Interwencję podjął Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości i poseł z tego regionu, który uważa, że instrukcję trzeba zmienić.

„Nie po to był budowany Zbiornik Racibórz, żeby mieszkańcy Powiatu Raciborskiego mieli obawiać się podtopień. Konieczna pilna zmiana instrukcji, żeby uruchamiać przepusty zbiornika przy przepływie 800m3/s, a nie dopiero 1200 m3/s jak jest teraz. Takich właściwych norm domagał się poprzedni dyrektor RZGW w Gliwicach Łukasz Lange. Niezrozumiałe dlaczego wciąż to nie jest wprowadzone. Zwróciłem się do Wód Polskich i Ministerstwa Klimatu i Środowiska o pilne działania – pisał wczoraj w mediach społecznościowych Michał Woś.

Wkrótce potem prezes Wód Polskich podjął decyzję o piętrzeniu wody w polderze.

Oceń publikację: + 1 + 64 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Bernard Jona 2020-10-15 20:48:36

    Czekać z napełnianiem tego zbiornika aż będzie przepływ wody taki jak pierwotnie zaplanowano to możemy czekać nato przez wiele lat. Przecież jakąś próbę funkcjonowania zbiornika trzeba przeprowadzić.

    50 2

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak PiS rządzi woj. śląskim?






Oddanych głosów: 3