Polecamy na Śląsku

Legalne jointy z automatu – nowy kontrowersyjny biznes rozkręca się na Śląsku

2020-08-18, Autor: Tomasz Raudner

W kilku miastach woj. śląskiego pojawiły się automaty z suszem z konopii włóknistych i wyrobami powstałymi na ich bazie, m.in. skrętami. Biznes jest w pełni legalny, choć budzi kontrowersje.

Reklama

Automaty pojawiły się w Rudzie Śląskiej, Czeladzi, Siemianowicach Śląskich, Tychach czy w Rybniku.

Wyglądają jak każde inne tego typu urządzenia sprzedające przekąski, czy napoje. W nich asortyment bazuje jednak na konopiach włóknistych Cannabis sativa L.

Są to produkty bez właściwości psychoaktywnych (stężenie THC, substancji psychoaktywnej obecnej w konopiach indyjskich, wg norm unijnych nie może przekroczyć 0,2 %), jednak na których uprawę, przetwarzanie i sprzedaż trzeba mieć pozwolenie. Rośliny te posiadają natomiast substancję czynną CBD, jeden z ponad 100 kanabinoidów, czyli naturalnych związków występujących w roślinach marihuany, które mają właściwości pobudzające.

Do wyboru są hasz, jointy (to nie są potoczne określenia, tylko nazwy produktów), cartridże do e-papierosów, nasiona, susz, czy suplementy diety.

Kontrowersje budzi fakt, że te produkty są dostępne dla każdego. Wystarczy mieć gotówkę czy kartę. Zwykłe papierosy czy alkohol mogą kupować tylko osoby pełnoletnie w sklepach, za okazaniem dokumentu tożsamości, jeśli są wątpliwości co do wieku klienta, a sprzedawcy za złamanie przepisów grozi kara.

Alarm podniósł radny tyski Michał Kasperczyk:

„Automaty w Tychach mogą działać legalnie, nie wiele może tu zrobić Urząd Miasta Tychy, Policja czy Straż Miejska, bowiem działalność takich automatów to wytwór „prawnej szarej strefy”. Zagrożeniem natomiast jest dostępność tych automatów, w których bez problemu zakupy mogą zrobić nawet dzieci. Ważne jest zatem aby rodzice w porę porozmawiali i uświadomili swoje dzieci odnośnie potencjalnego zagrożenia i jego skutków- napisał na Facebooku.

Interwencję zapowiedział Urząd Miasta Tychy. Zawiadomienia mają być skierowane do rzecznika praw dziecka, wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika i Związku Miast Polskich

- Nie chodzi nam o kwestionowanie legalności produktów oferowanych w automatach. Prowadzona działalność gospodarcza jest całkowicie legalna. Obawiamy się jednak, czy dostęp do tzw. legalnego suszu nie spowoduje negatywnych konsekwencji dla dzieci i młodzieży – mówi Ewa Grudniok cytowana przez Gazetę Wyborczą.

Jak się okazuje przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dopuszczają uprawę i sprzedaż produktów zawierających konopie włókniste. Nie ma też zakazu sprzedaży czy udostępniania tych produktów osobom do 18. roku życia. Rzeczniczka zwraca też uwagę, że producenci nie muszą na swoich produktach umieszczać informacji o skutkach ubocznych. – I to nas martwi, dlatego zwróciliśmy się do rzecznika o zbadanie tej sprawy. Sprawą zajmuje się także tyski sanepid – mówi Grudniok w GW.

Rzeczywiście, mieliśmy okazję dokładnie przyjżeć się automatowi stojącemu w Rybniku. Nie ma tam ani słowa ostrzeżenia o możliwym negatywnym wpływie specyfików na dzieci i młodzież.

Władze Rybnika podchodzą do tematu wolnorynkowo:

- To sprawa wolnego rynku i prawa obowiązującego w Polsce. Miasto nie wydawało tu żadnej decyzji - mówi Agnieszka Skupień, rzecznik prezydenta Rybnika.

Czy produkty z konopii powinny być ogólnodostępne?

Oceń publikację: + 1 + 15 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak formę pracy wolisz bardziej?




Oddanych głosów: 304