Koronawirus a biznes

Dlaczego rolnicy są uprzywilejowani? Zwolnić wszystkie firmy z ZUS - apeluje Rzecznik MŚP

2020-03-26, Autor: tora

Rzecznik MŚP wspierając się głosami 204 organizacji przedsiębiorców apeluje do premiera o równe traktowanie rolników i osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Skoro ci pierwsi zostali zwolnieni z KRUS, to pozostali powinni zostać zwolnieni z ZUS.

Reklama

Propozycje rządu i prezydenta nie wystarczą

Adam Abramowicz pisze w apelu, że przedsiębiorcy "zrzeszeni w 204 organizacjach członkowskich Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców doceniają podjęte przez Rząd i Prezydenta RP starania, zmierzające do złagodzenia tego dotkliwego problemu. Zaproponowane rozwiązania są jednak niewystarczające. Adresowane są bowiem tylko do mikroprzedsiębiorców, którzy w lutym osiągnęli przychód nie większy niż trzykrotność prognozowanego średniego wynagrodzenia w 2020 roku, czyli około 15 600 zł. Przy takim obwarowaniu z pomocy będą mogły skorzystać głównie firmy jednoosobowe albo z jednym czy dwoma pracownikami.

Niezwykle ważne jest, aby wsparcie mogli otrzymać wszyscy przedsiębiorcy, bez względu na wysokość obrotów. W narodowym interesie leży bowiem utrzymanie na rynku firm zatrudniających wielu pracowników. Gwałtowny i skokowy wzrost bezrobocia byłby dla Polaków niezwykle bolesny." czytamy w apelu.

Ulga dla rolników jest wzorem

Adam Abramowicz uważa, że powszechną, skierowaną do wszystkich, pomoc jest ta, którą zaproponował prezydent Andrzej Duda dla rolników.

- System pomocy przewidziany dla tej grupy społecznej przez prezydenta jest prosty, niesformalizowany i adekwatny do wyjątkowej sytuacji. Zwracam się więc do pana premiera z prośbą o zastosowanie tego samego mechanizmu pomocy dla osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą - apeluje Rzecznik MŚP.

Jest przekonany, że wykorzystanie tego samego modelu pomocy dla osób prowadzących działalność gospodarczą rolniczą oraz pozarolniczą będzie rozwiązaniem prostym i szybkim do wdrożenia, a jednocześnie sprawiedliwym społecznie. Jednocześnie rzecznik sądzi, że skutek budżetowy takiej regulacji, szacowany na około 4 mld zł – przy deklarowanym wsparciu gospodarki w wysokości 212 mld zł – nie wydaje się być nadmierny.

Projekt przepisu

Rzecznik przygotował nawet projekt przepisu, wraz z uzasadnieniem: Przepis brzmiałby:

"Art. 1. 1. Ubezpieczonych, będących osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność gospodarczą, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych zwalnia się z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r.

 2. Osobom, o których mowa w ust. 1, składki na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych opłaca budżet państwa za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Art. 2. Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.”

Według rzecznika są to działania, „które realnie umożliwią utrzymanie płynności finansowej oraz zapewnią dalszą gotowość do świadczenia pracy. Należy podkreślić, że funkcjonująca dzisiaj możliwość zawieszenia prowadzania działalności gospodarczej czy instytucja odroczenia płatności składek na ubezpieczenia społeczne są rozwiązaniami niewystarczającymi i nieprzystającymi do obecnego wyzwania. Dlatego też projektowana regulacja zakłada wprowadzenie bezwarunkowego 3 miesięcznego zwolnienia z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą. Zwolnienie to przysługiwać będzie automatycznie, bez konieczności składania wniosku do ZUS, a jedynym kryterium uprawniającym do zwolnienia będzie fakt prowadzenia działalności gospodarczej na dzień 1 marca 2020 r.”

Ile by to kosztowało?

Rzecznik przedstawia też wyliczenia proponowanych rozwiązań. Na podstawie danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych można stwierdzić, że kwota przypisu składek na ubezpieczenia społeczne zaewidencjonowana w systemie SEKIF dla ubezpieczonych z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w 2019 roku wynosiła 1,1 mld zł miesięcznie, czyli około 13 mld zł w skali roku. Dla prowadzącego pozarolniczą działalność gospodarczą wysokość miesięcznych składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenia zdrowotne wynosi 1431,48 zł.

- W przypadku ubezpieczeń społecznych (emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe oraz ubezpieczenie zdrowotne) uzasadnionym jest zastosowanie przepisów analogicznych do obowiązku objęcia ubezpieczeniem emerytalno-rentowym rolników. Istotnym jest, aby przedsiębiorcy byli przez ustawodawcę traktowania na równi z osobami prowadzącymi działalność rolniczą – twierdzi Adam Abramowicz.

„Całkowite zwolnienie ze składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą w okresie 1 marca - 31 maja 2020 r. wiązać się będzie z brakiem wypływów ze składek w łącznej wysokości 4 mld zł. Na kwotę 4 mld zł składać się będą 3,3 mld zł składek na ubezpieczenia społeczne oraz 0,7 mld zł składek na ubezpieczenie zdrowotne, które częściowo wrócą do budżetu z racji braku możliwości odliczenia od podatku dochodowego od osób fizycznych.” czytamy w uzasadnieniu projektu przepisów o zwolnieniu z ZUS.

Czy rzecznik MŚP ma rację domagając się równego traktowania rolników i osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą?

Oceń publikację: + 1 + 19 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Koronawirus: jaka pomoc dla firm byłaby najlepsza?








Oddanych głosów: 243