Koronawirus a biznes

Koronawirus: FCA Poland zamyka fabrykę samochodów w Tychach

2020-03-16, Autor: tora

Przez dwa dni – 16 i 17 marca nie będzie działać fabryka samochodów FCA Poland w Tychach. W zakładzie prowadzona będzie dezynfekcja.

Reklama

O decyzji kierownictwa fabryki poinformowała na FB Komisja Zakładowa WZZ Sierpień 80 FCA Poland S.A.:

„Informacja z ostatniej chwili – w dniach 16-17 marca FCA Poland wstrzymuje produkcję (dezynfekcja zakładu)"

FCA Poland nie poinformowała o zamknięciu na dwa dni fabryki w Tychach. O potwierdzenie informacji zwróciliśmy się do Beaty Dziekanowskiej, rzecznika prasowego FCA Poland. Póki co nie dostaliśmy odpowiedzi.

Z informacji "Dziennika Zachodniego" wynika, że decyzja o zamknięciu na dwa dni fabryki może być pokłosiem protestów pracowników obawiających się zarażenia koronawirusem. Pracownicy pisali o tym w mailach do redakcji „Fiatowca”, internetowego serwisu zajmującego się sprawami pracowniczymi w FCA Poland. Poniżej przytaczamy fragmenty dwóch maili:

„Wczorajsza (piątek 13.03.2020 r.) sytuacja w firmie MA. Jak wiadomo FCA odwołał sobotę pracująca. Co za tym idzie nie jeżdżą autobusy. Ale MA próbuje wszystkich sił aby produkcja na 1 zm w sobotę ruszyła. Więc zaczęło się nachalne nagabywanie pracowników by po 2 zmianie w piątek przyszli na 1 zmianę w sobotę. Nie liczy się kodeksowa przerwa jaka powinna być pomiędzy zmianami, liczy się produkcja. W sposób bardzo wymowny „namawiano” pracowników do przyjścia. Nawet kierownicy potrafili do pracownika powiedzieć „nie przyjdziesz? Pamiętaj ja to sobie zapamiętam. Ludzie, dlaczego godzicie się na takie traktowanie? Popołudniu będą przeprowadzać dezynfekcje ale rano trzeba przejść bo produkcja. Co będzie dalej z zakładami? Wszędzie się mówi o unikaniu skupisk a praca w takich zakładach jak FCA, MA, Sistema itd co z nami? Czy my nie jesteśmy narażeni? Bardzo proszę o publikację bo to wszystko jest nie do pojęcia”.

I jeszcze inny fragment maila:

"Kobieta, która zasłabła na linii „D” na montażu to sygnał ostrzegawczy dla dyrekcji. Mnie przeraża to, co powiedział szef montażu po tej akcji: „kobieta nie była zarażona koronawirusem, to były objawy grypowe”. Zastanawiam się, czy dyrekcja ma nas za idiotów? Jak można było w niespełna 3 godziny wykonać nawet wstępne testy u tej kobiety? Zakładowy Społeczny Inspektor z FCA Poland mówił mediom, że narzędzia zostały zdezynfekowane. Zastanawiam się kto kazał mu kłamać? A może Pan ZSIP ... nie sprawdził jak i czym wykonano opisane czynności? Dezynfekcję wykonano husteczami z betaclenem? Pracownicy byli przerażeni! Jednak szef montażu zdziałał cuda. Linia montażowa ruszyła. Brawo! Tylko czy to tak powinno być? Przecież testy na koronawirusa wykonuje się conajmniej 3 razy w odstępach czasowych, by wykluczyć lub potwierdzić obecność wirusa w organiźmie człowieka. Nie jestem lekarzem, ale coś tutaj nie zagrało. Dobrze, że chociaż powstała instrukcja postępowania dla FCA w razie zarażenia koronawirusem. Wytyczne dyrekcji zawarto na 4 stronach, dobre i to. Tylko jedna uwaga, dlaczego nie przekazano tego dokumentu każdemu z pracowników FCA Poland?”

Maili było znacznie więcej, a „Fiatowiec” zaapelował do dyrekcji tyskiej fabryki o przeprowadzenie dezynfekcji.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Koronawirus: jaka pomoc dla firm byłaby najlepsza?








Oddanych głosów: 296