Inwestycje i nieruchomości

Inwestor z Włoch chce stworzyć dom spokojnej starości dla.... Włochów

2019-01-24, Autor: Bartłomiej Furmanowicz, ww

Wiele na to wskazuje, że w Rybniku powstanie dom spokojnej starości dla Włochów. Inwestorem jest tajemniczy Włoch, który szukał lokalizacji na południu województwa. Co go przekonuje do Rybnika?

O rozmowach z inwestorem poinformował Piotr Masłowski, zastępca prezydenta Rybnika:

Reklama

- Tam (we Włoszech - przyp. red.) opieka senioralna kosztuje rocznie od 2,5 do 3 tys. euro. Inwestor z Włoch ma już taki punkt na Węgrzech, a teraz jest zainteresowany południową Polską. Rozmawiał już z nami i Raciborzem, ale z tego, co wiem, jest bardziej zainteresowany Rybnikiem ze względu na bliski dojazd do lotniska w Pyrzowicach – dodał.

Na dom spokojnej starości miałby zostać przekształcony Hotel Olimpia w pełnej lasów dzielnicy Kamień. W tym hotelu i w przylegającym do niego ośrodku sportowym na zgrupowania przyjeżdżała kadra Kazimierza Górskiego.

Inwestor nie kupowałby hotelu, a dzierżawił na wiele lat. W grę wchodzi 200 tys. zł rocznie z tytułu dzierżawy. Zastępca prezydenta przekonuje, że to lepszy interes, niż jednorazowy przychód ze sprzedaży. - Ten inwestor nie jest poza tym zainteresowany całym obiektem, np. salą gimnastyczną – wyjaśnia Piotr Masłowski. Włoski biznesmen chciałby przejąć obecny personel hotelu poza obsługą baru. - Ma pojawić się u nas w marcu – dodaje Masłowski.

Hotelem zarządza miejska spółka Hossa. Obiekt od lat przynosi straty. W 2017 roku było to 55 tys. złotych. W 2016 – 321 tys. zł. Ostatni zysk miał miejsce w 2013 roku, ale wtedy miasto zwolniło Hossę z podatków i nie naliczało amortyzacji.

Obłożenie hotelu też nie stoi na wysokim poziomie. W 2017 roku sięgało ono 38%. Rok wcześniej 37%, a w 2015 – 41%. Wciąż odbywają się tu zgrupowania piłkarskie, mimo to, jak mówi Jarosław Sikora, prezes Hossy średnioroczne obłożenie obiektu nie jest zadowalające. Jego zdaniem zapotrzebowanie na usługi hotelarskie w Kamieniu spada.

Mimo kiepskich wskaźników wizja przekształcenia znanego powszechnie hotelu w dom starości budzi w Rybniku spore emocje. W gronie samorządowców pytają pytania czy nie lepszym wyjściem byłoby poszukanie bardziej sprawnego operatora, który utrzymałby funkcję hotelową (czytaj na rybnik.com.pl). Zastępca prezydenta tłumaczy, że miasto próbowało tak robić na wiele sposobów, jednak bezskutecznie. - Są o wiele lepsze ośrodki w okolicy. Obiekt był nawet wystawiany na targach, ale poza pojedynczymi zainteresowanymi, nie usłyszeliśmy nic ciekawego. Żadna z 10 sieci hotelowych nie wyraziła zainteresowania Rybnikiem – wyjaśnia.

- Miasto kiedyś zainwestowało, a obiekt przynosi straty. Jak długo mamy się do niego dokładać? Obiektów hotelowych w województwie powstało tyle, że hotel w Rybniku wymagałby ogromnej inwestycji – dodaje wiceprezydent.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.