Kariera

Shero i hero w Katowicach - czyli "niegrzeczne" gofry - w kształcie genitaliów!

Author profile image 2023-01-04, Autor: Magdalena Zmysłowska

My, czyli kto? Ludzie z zajawką do jedzenia, próbujący szukać innych rozwiązań i przecierający zakurzone doktryny Matki Polski. Jesteśmy shero i hero - piszą o sobie twórcy odważnego projektu gastronomicznego. 5 stycznia otworzą swój kolejny lokal z goframi oblanymi oryginalną belgijską czekoladą - tym razem w Katowicach. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że gofry z cukierni Dickery, jak słusznie sugeruje nazwa, mają kształt narządów płciowych.

Reklama

Dickery: Widzimy się w Katowicach!

5 stycznia otwieramy dla was drzwi i całą ekipą czekamy na miejscu, czyli na Staromiejskiej 13-15 - czytamy w poście na Facebooku wywodzącej się z Wrocławia piekarni o znaczącej nazwie Dickery, w której powstają "nie-do-końca" społecznie akceptowalne gofry.

My, czyli kto? Czyli ludzie z zajawką do jedzenia, próbujący szukać innych rozwiązań i przecierający *ekhm, ekhm* zakurzone doktryny Matki Polski. Jesteśmy shero i hero - piszą twórcy kontrowersyjnego projektu.

Ona i on, do tego najlepszej jakości rzemieślnicza (zawsze belgijska since 1913) czekolada, gorący feeling i świeże owoce - macie w skrócie dlaczego będzie tak dobrze! Więcej nie piszemy - spróbujcie sami! (My się jaramy). Stay hungry! - czytamy.

Słodycze z odrobiną pikanterii

Autorzy oryginalnych przekąsek podkreślają, że tworząc tak odważny i kontrowersyjny projekt gastronomiczny w Polsce, byli gotowi na to, co się właśnie dzieje. 

Przypuszczaliśmy, że odbiór z jakim się spotkamy, może tak wyglądać. I to nas utwierdza w przekonaniu, że decyzja, którą podjęliśmy, aby nie robić "społecznie akceptowalnych" gofrów jest słuszna, ponieważ nie chcemy godzić się na taką rzeczywistość - wyjaśniają.

Edukacyjne gofry z nutką tolerancji

Skąd pomysł na tak kontrowersyjną manufakturę? Twórcy "pikantnych" gofrów zaznaczają, że dobór kształtów nie jest przypadkowy i ma głębsze przesłanie.

Naszym celem jest, aby kształt naszych produktów przywoływał myśli o radości, równości i akceptacji - tłumaczą.

Shero i Hero, czyli manifest sam w sobie

Ale brawura słodko-pikantnego przedsięwzięcia ma pewne granice.

Będąc wychowanym w naszej kulturze, która nie mówi za dużo o seksualności i nie pozwala nam w pełni być sobą, nie mieliśmy odwagi, aby nazwać je (gofry - przyp. red.) po imieniu - zdradzają właściciele Dickery. - I dlatego nasze gofry to Shero i Hero - i niechaj to będzie manifest sam w sobie.

Jak łatwo wydedukować, Hero ma kształt penisa, Shero - waginy. Obydwa rodzaje gofrów oblane są wspomnianą belgijską czekoladą, oprócz tego cukiernia oferuje kilka wariantów smakowych oraz dodatków.

Pierwsza cukiernia Dickery została otwarta w kwietniu zeszłego roku we Wrocławiu, a w ciągu kilku miesiący dołączyły do niej filie w Warszawie, Gdańsku, Łodzi i Krakowie. 

Co ma piernik do wiatraka, czyli rozmowy o gofrach i seksie

Odważny biznes prowadzi polsko-ukraińska para: Iwan i Ruslana. Co ciekawe, twórcy gofrów stworzyli też specjalny podcast, w którym wraz z zaproszonymi gości toczą rozmowy na temat seksualności oraz tego, co z nią wspólnego mają ich oryginalne przekąski.

To cykl podcastów, w których rozmawiamy z naszymi gośćmi o seksualności, emocjach i ludziach. Trochę o gofrach, trochę o edukacji seksualnej i o tym jak to ze sobą połączyć - tłumaczą kreatywni przedsiębiorcy. 

Dickery, czyli zakazany owoc smakuje najlepiej

Na kontrowersyjnym projecie suchej nitki nie pozostawił Krzysztof Bosak.


Smutno, że najgorszy ściek świata zachodniego wlał się już do Polski, niszczy serca, umysły i ciała dzieci i młodzieży. Z drugiej strony to pokazuje, że weszliśmy w decydujący etap walki, "Bitwy o Polskę" - napisał na swoim Twitterze po otwarciu "erotycznej piekarni" w Warszawie.

Ale entuzjaści oryginalnych gofrów zwracają uwagę na fakt, że Iwanowi i Ruslanie nie mogła się trafić lepsza "antyreklama".

Odpalcie jakiegoś gofra Bosakowi, bo gdyby nie on to ja nawet bym nie wiedziała o Waszym istnieniu. Kto jak kto, ale on wie jak zachęcić do kupowania. Zakazany owoc bardziej smakuje - napisała na Facebooku Dickery jedna z fanek cukierni.

A jak Wam się podobają "niegrzeczne" słodkości? Skusilibyście się?

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 464

Prezentacje firm