Wiadomości

Kontrole escape roomów na Śląsku. Oświadczenie właścicieli

2019-01-07, Autor: tora

Po tragedii w Koszalinie w województwie śląskim, podobnie jak w całym kraju trwają kontrole escape roomów. Właściciele escape roomów wydali oświadczenie.

Cała Polska żyje tragedią w Koszalinie, gdzie w jednym z escape roomów wybuchł pożar, na skutek którego zginęło pięć gimnazjalistek, a jeden mężczyzna został ciężko poparzony. Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru była nieszczelna butla gazowa.

Reklama

Po tragedii minister spraw wewnętrznych zarządził kontrole w escape roomach w całej Polsce. Do tej pory skontrolowano około 300 tak zwanych escape roomów, w tym blisko 30 w Śląskiem. W ponad 20 lokalach w woj. śląskim straż pożarna stwierdziła nieprawidłowości, a jeden w powiecie mikołowskim zamknęła.

- Skala nieprawidłowości jest bardzo duża - poinformował w niedzielę w TVP info szef MSWiA Joachim Brudziński. Zapowiedział zmianę przepisów mających zwiększyć bezpieczeństwo miejsc, w których przebywają dzieci. Państwo w tej sprawie musi być niezwykle skuteczne.

Brudziński zaznaczył, że dopiero po tej tragedii okazało się, że nie ma żadnego centralnego rejestru tego typu działalności. - To funkcjonariusze policji straży pożarnej te miejsca zlokalizowali i rzeczywiście skala nieprawidłowości jest bardzo duża tylko w tym konkretnym obszarze tej rozrywki jaką są escape roomy - ocenił Brudziński zwracając uwagę, że rodzajów miejsc gdzie przebywają i bawią się dzieci i jest o wiele więcej. - Wyciągnijmy z tej koszalińskiej tragedii wnioski, my jako rodzice, również jako państwo polskie w wymiarze instytucjonalnym – apelował.

Zwrócił też uwagę, że problem polega na tym, że niektórzy przedsiębiorcy decydując się na prowadzenie tak zwanych escape roomów dla uniknięcia różnego rodzaju kosztów niezbędnych dla bezpieczeństwa rejestrują jako zwykłą działalność gospodarczą, jako działalność intelektualną, jako miejsce zabaw, a co za tym idzie nie są przestrzegane przepisy, które już dzisiaj obowiązują. - Gdyby były przestrzegane, to do tej tragedii w Koszalinie by nie doszło. Szef MSWiA zapowiedział też zmianę przepisów: - Takich miejsc jak escape room może być bardzo wiele, więc chcemy te przepisy sprowadzić do takich rozwiązań, aby każdy kto decyduje się na prowadzenie działalności gospodarczej i w trakcie tej działalności będą z różnego rodzaju pomieszczeń, z różnego rodzaju zajęć korzystały przede wszystkim dzieci, musi spełnić określone wymogi ochrony przeciwpożarowej i nadzoru budowlanego – wyjaśnił. Zapowiedział też, że MSWiA zmieni rozporządzenie w odniesieniu do zabezpieczenia przeciwpożarowego. Minister zaapelował też do rodziców, aby sprawdzali miejsca, w których przebywają i bawią się ich dzieci. Jak mówił do tragedii w Koszalinie doszło wskutek nieodpowiedzialnej postawy jednego z przedsiębiorców. W niedzielę prokuratura postawiła Miłoszowi S. zarzut umyślnego stworzenia niebezpieczeństwo wybuchu pożaru w tak zwanym escape roomie i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci osób, które zginęły w pożarze. Poinformował o tym rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski. Z ustaleń prokuratury wynika, że podejrzany przygotowywał wyposażenie escape room u i nie zadbał o drogi ewakuacyjne umożliwiające opuszczenie pomieszczenia rozrywki.

Dodajmy, żę tuż po tragedii ponad 170 właścicieli escape roomów z całej Polski, w tym ze Śląska wydali oświadczenie w którym piszą m.in. „Pragniemy, w związku z tym, z całą mocą podkreślić, że w naszej działalności dbałość o bezpieczeństwo i zdrowie graczy jest i zawsze będzie najwyższym priorytetem. Nieustannie dokładamy wszelkich starań, by czas spędzony w naszych pokojach był nie tylko atrakcyjny, ale nade wszystko – bezpieczny”. Jednocześnie deklarują gotowość do pełnej współpracy z organami państwowymi.

 Kliknij i przeczytaj listę właścicieli, którzy podpisali się pod oświadczeniem

Czy Waszym zdaniem z escape roomów mogą korzystać niepełnoletni?

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.