Koronawirus a biznes

Koronawirus – które podatki zapłacić, które mogą poczekać?

Co jeśli nie zapłacisz w terminie podatku VAT lub nie odprowadzisz pobranej zaliczki na podatek PIT od wynagrodzeń pracowników? Temat analizuje adwokat Beata Bieniek-Wiera.

Reklama

Oczywistym jest, że w związku z sytuacją związaną z koronawirusem wielu przedsiębiorców stanie przed dylematem skąd wziąć pieniądze na podstawowe płatności, a tym bardziej na uiszczanie zobowiązań publicznoprawnych. Ostatecznie będzie trzeba stanąć przed wyborem, które podatki zapłacić, a które nie.

Co w takim przypadku grozi przedsiębiorcy i co może on zrobić aby konsekwencje były dla niego jak najmniejsze lub nie było ich wcale.

Przedsiębiorca, który nie wpłaci podatku VAT w terminie nie musi obawiać się konsekwencji tak surowych jak w przypadku niewpłacenia w terminie pobranej zaliczki na podatek PIT od wynagrodzeń pracowników, nawet jeżeli pobranie tej zaliczki dokonane jest na tzw. papierze.

Od lat obserwuję wydawanie wyroków sądowych, na podstawie których przedsiębiorcy skazywani są za niewpłacanie zaliczek na podatek PIT od wynagrodzeń pracowników, nawet jeżeli dany przedsiębiorca nie miał fizycznie pieniędzy i wybrał zapłacenie pensji netto pracownikowi, zamiast wpłacenie podatku PIT do Urzędu Skarbowego. Dzieje się to nawet w sytuacjach, w których biegły sądowy na podstawie ksiąg rachunkowych danego przedsiębiorstwa, stwierdza, że przedsiębiorca nie miał obiektywnej możliwości zapłacenia tego podatku w terminie. Sądy uznają, że skoro przedsiębiorca miał pieniądze na zapłacenie wynagrodzeń pracowników netto to jest winny przestępstwa niewpłacenia podatku PIT od wynagrodzeń pracowników. Według sądów, przedsiębiorca mógł obniżyć wynagrodzenia pracowników lub w dłuższej perspektywie czasu ogłosić upadłość i zapłacić podatek w terminie. Dokonanie wyboru przez przedsiębiorcę by zapłacić pracownikowi traktowane jest jak wina w popełnieniu przestępstwa uregulowanego w art. 77 § 1 kodeksu karnego skarbowego. W ten sposób ocena tego przestępstwa skarbowego oceniania jest przez sądy, w mojej opinii, w kontekście bardziej ryzyka niż winy, co nie powinno mieć zastosowania w przypadku przepisów karnoskarbowych.

Niestety tylko nieliczni sędziowie wydają wyroki, które idą „pod prąd” tego rodzaju orzecznictwu i uniewinniają przedsiębiorcę.

Niewpłacanie w terminie pobranej zaliczki PIT od wynagrodzenia pracownika, nawet jeżeli dokonane jest jednorazowo w krótkim czasie jest zatem przestępstwem w niemalże każdym przypadku. Przestępstwo to co do zasady podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie.

Sposobem na uniknięcie ryzyka popełnienia tego przestępstwa, jest złożenie wniosku przez przedsiębiorcę o odroczenie terminu płatności podatku lub rozłożenie zapłaty podatku na raty (art. 67a § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej, dalej O.p - przepis ten stosuje się odpowiednio do należności przypadających od płatników lub inkasentów - art. 67c § 1 O.p.).

Aby uzyskać odroczenie płatności podatku lub rozłożenie na raty, wniosek musi być uzasadniony ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym. Mam nadzieję, że ogłoszenie stanu zagrożenia epidemiologicznego będzie dla Urzędu Skarbowego wystarczającym argumentem do zastosowania tego przepisu dla przedsiębiorców.

Co innego, jeśli chodzi o niewpłacanie w terminie podatku VAT (art. 57 § 1 kodeksu karnego skarbowego). Poza tym, że jest to wykroczenie skarbowe, za które grozi tylko grzywna i podlega innym zasadom (chociażby przedawnienia - do którego na marginesie często dochodzi w przypadku podjęcia obrony) to musi ono być uporczywe, a zatem musi to być długie opóźnienie bądź też wielokrotne, powtarzające się. Chwilowe opóźnienie nie będzie traktowane jak wykroczenie karnoskarbowe.

Jeśli chodzi o podatek VAT, podatnik może ponadto zgodnie ze wspomnianym przepisem art. 67a § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej złożyć z odpowiednim wyprzedzeniem, gdy ważny interes podatnika za tym przemawia, wniosek o odroczenie płatności tego podatku lub rozłożenie go na raty również uzasadniając go ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym.

Miejmy nadzieję, że rząd podejmie w najbliższym czasie kroki, które nie będą zmuszały nas przedsiębiorców do składania takich wniosków, a rozwiąże powstały problem kompleksowo.

Reasumując:

Konsekwencje prawne niewpłacenia podatku PIT od wynagrodzeń pracowników są znacznie surowsze aniżeli niewpłacenia w terminie podatku VAT.

Chcąc uchronić się przed konsekwencjami niewpłacenia w terminie podatku VAT lub PIT od wynagrodzeń pracowników, przedsiębiorca może złożyć wniosek o odroczenie płatności lub rozłożenie na raty podatku VAT i podatku PIT od wynagrodzeń pracowników.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Koronawirus: jaka pomoc dla firm byłaby najlepsza?








Oddanych głosów: 296