Inwestycje i nieruchomości

Radzionków zbudował rynek na placu po gospodarstwie rolnym

2020-05-08, Autor: Tomasz Raudner

Radzionków, 16-tysięczne miasto w powiecie tarnogórskim, doczekał się swojego rynku. Po dwóch latach budowy można zobaczyć efekty. To nie koniec - wokół mają powstać kamienice w stylu miast Górnego Śląska.

Reklama

Radzionków to miasto, o którym pierwsze wzmianki pojawiły się blisko 700 lat temu. Miasto nigdy nie miało swojego rynku z prawdziwego zdarzenia. Do teraz. Po dwóch latach budowy mieszkańcy mogą już się cieszyć nowym centralnym placem miasta o powierzchni 1,6 ha. Choć z uwagi na epidemię – w ograniczonym zakresie. Rynek miał zostać oficjalnie otwarty podczas tegorocznych Dni Radzionkowa, które jednak zostały odwołane.

PGR do wyburzenia

Radzionkowski rynek zaprojektowali Stanisław LessaerJarosław Broda. Plac znajduje się na działce, którą za 3,5 mln zł miasto kupiło od firmy Agrosad. W czasach PRL funkcjonowało tu Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR), a wcześniej Folwark Donnersmarcków.

Radzionków: dwa rynki w jednym

Po zakupieniu terenu wyburzono zabudowania, a w kwietniu 2018 roku przystąpiono do budowy. Powstał plac ze strefami zieleni, małą architekturą, oczkiem wodnym, deptakami dla pieszch i rowerzystów. Przy północnej ścianie centrum kultury „Karolinka” powstała stała scena przeznaczona do organizacji imprez plenerowych. Wszystko oświetlono i objęto monitoringiem. To tak naprawdę dwa rynki przenikające się między sobą - rekreacyjny i tradycyjny.

Warto dodać, że z rozbiórki folwarku zostało zabezpieczonych 5 000 cegieł, które zostały wykorzystane w elementach podczas budowy infrastruktury ekorynku, tak aby mogły przypominać o istniejących wcześniej zabudowaniach.

Dekada starań, trzy wyzwania

Chociaż budowa rynku trwała od kwietnia 2018 roku, to historia przedsięwzięcia sięga 2008 roku. To właśnie wtedy miasto nabyło działkę. Dziesięcioletni odstęp między zakupem a rozpoczęciem budowy wynikał, jak wyjaśnia Jarosław Wroński, rzecznik Urzędu Miejskiego w Radzionkowie, z trzech tematów. Po pierwsze trzeba było teren uporządkować (wyburzenia, utylizacja azbestu), stworzyć koncepcję rynku i pod nią przygotować projekt budowlany - miasto zamierzało zrealizować inwestycję w modelu projektuj – buduj. Po drugie – należało projekt i koncepcję uzgodnić z konserwatorem zabytków, ponieważ teren podlegał opiece konserwatorskiej, a po trzecie, i to było najtrudniejsze – zdobyć finansowanie. I to się udało. Choć inwestycja kosztuje około 6,5 mln zł, to miasto płaci tylko 5 proc., czyli około 325 tys. zł. Budowę rynku w 85 proc. finansuje Unia Europejska, a 10 proc. dokłada budżet państwa.

Rynek wielofunkcyjny

Miasto od początku chciało, aby rynek był wielofunkcyjny, stąd decyzja o podzieleniu go na dwie strefy – eko-rynek oraz rynek tradycyjny. Część eko ma charakter rekreacyjny, stąd trawnik, drzewa, spore oczko wodne.

- Zależało nam na stworzeniu miejsca, gdzie mieszkańcy mogliby np. na kocu spędzić czas – mówi rzecznik.

Druga część to utwardzony plac, który ma spełniać typowe funkcje miejskiego rynku.

- Takiej przestrzeni centrotwórczej w Radzionkowie nie było. Dotąd rolę rynku pełnił teren oddalony kilkaset metrów od rynku, ale odkąd powstały tam dwa długie bloki, stracił walory centrotwórcze – wyjaśnia rzecznik.

21 kamienic wokół rynku

Drugim etapem tworzenia rynku ma być otoczenie go nowymi kamienicami. W mieście jest gotowa koncepcja zbudowania 21 budynków mieszkalno – usługowych. Na wizualizacji widzimy trzy i czterokondygnacyjne budynki z ceglaną elewacją nawiązującą do miejskiej zabudowy Górnego Śląska.

 

Jarosław Worński zapytany, czy otoczenie rynku kamienicami i przez to nadanie mu bardziej miejskiego charakteru jest ideą władz, czy też wynika z zainteresowania inwestorów odpadł: - Jedno i drugie.

Budynki miałyby powstać w latach 2021-2022, a koszt szacowany jest na 35 mln zł. Radzionków chciałby do budowy kamienic pozyskać prywatny kapitał. W grę wchodzi zarówno porozumienie się z jednym dużym partnerem, jak i z kilkoma mniejszymi. Miasto proponuje dwa modele finansowania: partnerstwo prywatno-publiczne oraz spółka na podstawie ustawy o gospodarce komunalnej. W przypadku modelu PPP partner prywatny finansuje prace projektowe oraz wykonanie robót budowlanych i następnie ponosi wydatki związane z eksploatacją wytworzonej infrastruktury. Miasto nie uczestniczy w kosztach inwestycyjnych i eksploatacyjnych częśći komercyjnej, a wynagrodzenie partnera prywatnego stanowić będą wpływy z prawa do eksploatacji wytworzonej infrastruktury. W modelu UGK miasto zawiąże spółkę z inwestorem prywatnym lub przystąpi do istniejącej spółki. Spółka sfinansuje projektowanie oraz wykonanie robót budowlanych i następnie będzie ponosić wydatki związane z eksploatacją wytworzonej infrastruktury, zaś miasto wystąpi ze spółki po zakończeniu inwestycji.

Koncepcja jest świeża, ujrzała światło dzienne w grudniu 2019 roku. Dziś, jak przyznaje rzecznik, trudno wyrokować kiedy i w jakim zakresie zostanie zrealizowana.

- Nie wiemy jeszcze jaki kryzys gospodarczy wywoła epidemia. Ale nawet jeśli budowa kamienic miałaby trwać 20 lat, to z punktu widzenia wielusetletniej historii Radzionkowa to niewiele – ocenia rzecznik.

Jak wam się podoba rynek w Radzionkowie?

Zobacz galerię

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.