Wiadomości

Limity na cukier. Winna wojna, łańcuch dostaw, a może zwykła panika?

Author profile image 2022-07-22, Autor: Magdalena Zmysłowska

Wczoraj całą Polskę obiegła informacja, że sieć Biedronka wprowadziła limity na zakup cukru - do 10 kg na jednego klienta. W ślad za nią poszły Netto i Aldi. Co więcej, okazało się, że te ograniczenia często są zbędne, bo cukru na sklepowych półkach zwyczajnie nie ma. Sprawdzamy sytuację w kilku sklepach na Śląsku. Po publikacji artykułu otrzymaliśmy również oświadczenie firmy Netto, dotyczące sytuacji.

 

Reklama

Jeszcze niedawno infromowaliśmy, że na półkach w Holandii brakuje nabiału i warzyw. Tam jest to efekt protestu rolników, ściśle związanego z polityką klimatyczną Unii Europejskiej. Na nasze pytania o to, czy Polskę czeka analogiczna sytuacja i czy towarów w naszych sklepach również może zabraknąć, odpowiedział ekspert. <<W Holandii półki sklepowe świecą pustkami. Polska w kolejce? Znamy opinię eksperta>>

Zaledwie trzy dni później z sieci Biedronek w całym kraju zaczęły docierać informacje, że na półkach zaczyna brakować cukru. Ponadto sieć wprowadziła limit na ten artykuł i od środy 20 lipca jeden klient na jednym paragonie może w Biedronce zakupić maksymalnie 10 kg cukru.

Jak brak cukru komentują klienci i sama Biedronka?

Jeśli chodzi o kwestie braków takich produktów jak cukier czy olej to jesteśmy świadomi, że w związku z oferowaną przez nas niską ceną niektórzy klienci nabywają w naszych sklepach niedetaliczne ilości tych artykułów. Na podstawie analizy pozycji na paragonach można stwierdzić, że nabywcami cukru mogą być przedsiębiorcy, a nie gospodarstwa domowe –tłumaczył Dawid Śrama, regionalny dyrektor operacyjny w sieci Biedronka branżowemu portalowi portalspożywczy.pl.


W Biedronce jest cukier. Powtarzam, w Biedronce jest cukier - komentuje tymczasem ironicznie na Twitterze jedna z internautek.

 

 

Część internautów podnosi też, że mamy aktualnie sezon na przetwory, a w tym okresie zawsze cukru kupowało się więcej i tegoroczna sytuacja nie jest niczym szczególnym. 

Dodatkowo zewsząd pojawiają się głosy, że Polacy, słysząc o limitach, wykupują cukier na potęgę, udostępniając później zdjęcia pustych półek w mediach społecznościowych. I tak nakręca się spirala strachu. Z podobną mieliśmy zresztą do czynienia na stacjach paliw, po napaści Rosji na Ukrainę. Panika wywołana możliwym brakiem paliwa sprawiła wówczas, że występowały chwilowe trudności z terminowymi dostawami. 

 

W Biedronkach na Śląsku brakuje cukru. Dlaczego?

Sytuację sprawdziliśmy więc w kilku Biedronkach na Śląsku. Rzeczywiście, w żadnej z nich cukru nie znaleźliśmy, co można zobaczyć w galerii powyżej. Zapytani o brak cukru pracownicy odpowiadają jednak, że... cukru brakowało jeszcze przed wprowadzeniem limitów.

Cukru nie mamy od dawna. Ciekawe, czy gdyby był, udałoby się nabić 20 kilo na jeden paragon - spekuluje kasjerka jednego ze sklepów w Jastrzębiu-Zdroju. 


Cukru w ogóle nie dostajemy. Ostatnio raz był, dosłownie "na dniach". Pojawił się, wyprzedał i tyle - dodaje pracownica jednej z rybnickich Biedronek, odsyłając nas do Kauflandu, gdzie problemu z dostępnością towaru nie ma.

W żadnym z odwiedzonych sklepów sieci Biedronka nie usłyszeliśmy natomiast potwierdzenia, że Polacy "rzucili się" na cukier po wprowadzeniu limitów. Przeciwnie, w większości Biedronek kartek z informacją o ograniczeniach nie ma gdzie powiesić, bo półki już świecą pustkami. 

Dlaczego więc cukru nie ma? Czy to efekt paniki, czy jednak są inne powody braku towaru?

Brak cukru w Biedronkach. Winny łańcuch dostaw?

Cytowana przez portal o2.pl "Gazeta Wyborcza" uważa, że Biedronka ma przede wszystkim kłopot z logistyką. 

Brakuje pracowników w magazynach, brakuje też kierowców, a pracujący skarżą się na przemęczenie. Problemy z ludźmi są też w sklepach, zresztą nie tylko tych należących do Biedronki, ale także u konkurencji. Nie ma kto tego towaru - nawet jak się już pojawi - roznosić po sklepie - czytamy.

Limity na cukier. Powodem brak dostaw z Ukrainy?

Jak podaje z kolei portalspożywczy.pl. braki cukru na swoich półkach Biedronka tłumaczy sytuacją międzynarodową.

Jednak trudno powiedzieć, czy wojna na terytorium Ukrainy ma wpływ na dostępność cukru w Polsce. Już w marcu 2022 roku Ukraina wprowadziła zakaz eksportu żyta, jęczmienia, gryki, prosa, cukru, soli i mięsa - czytamy.

Jak wynika z danych Centrum Naukowo-Praktycznego Produkcji Buraków Cukrowych cytowanych przez agroportal.ua, eksport cukru z Ukrainy w okresie od stycznia do listopada 2021 r. wyniósł 23,59 tys. ton, czyli prawie 6 razy mniej niż rok wcześniej (140,1 tys. ton). Od początku 2021/22 roku dostawy cukru na rynki zagraniczne wyniosły 21,36 tys. ton (w 2020/21 roku – 58,3 tys. ton). Największymi krajami importu ukraińskiego cukru w okresie styczeń-listopad 2021 r. były: Izrael (20,29 proc. całości eksportowanego cukru), Armenia (20,20 proc.), Azerbejdżan (10,94 proc.).

Jednocześnie w 2020 r. z Polski za granicę wywieziono ponad 588 tys. ton cukru. Porównując to z całkowitym eksportem cukru z Ukrainy, który w 2020 roku wyniósł ok. 140,1 tys. ton można zaryzykować stwierdzenie, że brak cukru z Ukrainy nie sparaliżuje polskiego rynku tego surowca - tłumaczą specjaliści z branżowego portalu.

Zdania na temat wpływu wojny w Ukrainie są jednak różne.

Przyczyna problemów (z brakiem cukru - przyp. red.) leży raczej u dostawców. Ich kłopoty z kolei wynikają z sytuacji na świecie - donosi Business Insider, powołując się na nieoficjalne rozmowy. - Dostawy z Ukrainy są wstrzymywane przez rosyjskie blokady portów, więc komponenty do produkcji wielu artykułów utknęły po ukraińskiej stronie. Również z tego powodu wzrosło zapotrzebowanie na towary żywnościowe w wielu częściach świata. Konkurencja o półprodukty się zaostrza i polskie fabryki nie zawsze potrafią ją wygrać na przykład z zakładami niemieckimi. Do tego dochodzą także problemy z logistyką.

AKTUALIZACJA

Po publikacji artykułu, zgłosiła się do nas przedstawicielka firmy Netto z prośbą o publikację o zamieszczenie oświadczenia. Jego treść prezentujemy poniżej:

Obserwujemy zwiększone zapotrzebowanie na cukier, będące wynikiem rosnącego skokowo popytu na cukier, który jest reakcją konsumentów na informację o pojawiających się brakach cukru. Biorąc pod uwagę dodatkowo, że jesteśmy w pełni sezonu na przetwory, kiedy zapotrzebowanie na cukier naturalnie jest większe, klienci kupują więcej niż realnie potrzebują. Mamy też sygnały, że cukiernicy przestawili się na cukier z rynku zamiast z hurtowni, z uwagi na niższe ceny detaliczne. Dlatego też, aby zapewnić cukier możliwie szerokiej grupie naszych klientów, 12 lipca wprowadziliśmy limit zakupowy wynoszący do 10 kg cukru na jeden paragon. Obowiązuje on we wszystkich sklepach naszej sieci, do odwołania. Równocześnie dokładamy starań, by cukier był dostępny we wszystkich naszych sklepach i by nie brakowało go dla klientów Netto. Korzystamy z zapasów centralnych, jak również zwiększamy zamówienia u producentów w Polsce, a także nawiązujemy współprace z zagranicznymi dostawcami cukru – informuje Patrycja Kamińska, PR Manager Netto.

A jak wygląda sytuacja w Waszych Biedronkach? Udało Wam się znaleźć cukier?

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 198

Prezentacje firm