Polecamy na Śląsku

Podróże z golfem, odc. 24: czego warto zazdrościć Czechom

2021-10-02, Autor: Tomek Kieczka

Dziś słów kilka o miejscu, które pokazuje sportowego ducha Czechów. Takiego prospołecznego traktowania sportu. Lipiny Golf Club w Karwinie to mój golfowy rówieśnik. Gramy w golfa praktycznie tak samo długo. Pole stworzone na starej kopalnianej hołdzie.

Reklama

30 lat temu w Polsce upadła komuna. Nadal niestety pokutują u nas slogany wymyślone przez partyjną propagandę.

Nikt nie wierzy wprawdzie w zrzucaną przez imperialistów stonkę, ale wiele innych haseł powtarzamy z uporem maniaka.

Jednym z nich jest ta, że golf to sport dla bogaczy, ewentualnie dla dziadków. Zasadniczo statystyczny Polak o golfie nie wie nic... ale wie, że to spot burżuazji :). Znaczy w skrócie, że statystyczny Polak jest idealnym nośnikiem propagandy :)

Golf miał tego pecha, że w latach 70 na ugorze nie „urodził się" sportowo golfowy Fibak. Pan Wojciech też zrobił wynik, Polacy może nie pokochali tenis, ale go zrozumieli. Władza ludowa z jego sukcesów zrobiła oręże do pokazania, że chłopak z socjalistycznego kraju też może pokonać imperialistycznego oprawcę. Szkoda, że wtedy nie mieliśmy żadnego sukcesu golfowego. Trudno jednak zrobić sukces, kiedy nie ma się gdzie trenować. W PRL wszystkie sanacyjne polskie pola zostały zaorane.

Tutaj po raz kolejny pokazać należy wyższość czeskiego sport nad naszym, a raczej podejścia władz do sportu. Nie mówię tutaj nawet o władzach lokalnych (z tymi niestety też trzeba się „szarpać"), a o myśleniu globalnym. Centralnym planowaniu sportu. Wcale nie chodzi tutaj o pieniądze, a właśnie o stwarzanie możliwości. Czesi myśleli pozytywnie o wszelakim sporcie nawet w czasie komuny. Tenis to sport od zawsze megapopularny w Czechach, ale golf w Silherovicach (5 km od polskiej granicy) był uprawiany w głębokiej komunie, przeszło 50 lat temu. Dziś Czechy mają przeszło 100 pól, w kraju 10 mln. Proporcjonalnie w Polsce winno być 400, a jest niewiele ponad 30.

Dziś słów kilka o miejscu, które pokazuje sportowego ducha Czechów. Takiego prospołecznego traktowania sportu.

Lipiny Golf Club w Karwinie to mój golfowy rówieśnik. Gramy w golfa praktycznie tak samo długo. Pole stworzone na starej kopalnianej hołdzie. Tutaj pierwszy przykład, że Czech robiąc rekultywację (za którą zapłaci Unia) zrobi z tego teren sportowy. Jak to wygląda na przykład w rybnickich Chwałowicach ? Nie możemy uogólniać, bo w Polsce też potrafią z byle czego zrobić pole (hałda w Bytomiu, wysypisko śmieci w Gorzowie). Jednak to przykłady jednostkowe. To jak zrobiono pole z niczego, to jedno. Ważniejsze jak to wszystko „sprzedano" społeczności lokalnej. Kto był choć raz w Karwinie. Budowę pola kontrolowała czeska spółka węglowa OKD.

Wydobycie węgla kamiennego w Czechach dobiega końca, OKD jest ostatnią firmą zajmującą się eksploatacją. Na stronie internetowej OKD w tle strony tytułowej znajdziecie obrazki z pola golfowego Lipiny. Tak w sposób profesjonalny Czesi przekłuli w pozytyw i ocieplili wizerunek strat wywołanej fedrunkiem. Jakie miało to przełożenie na społeczeństwo? Tylko w pierwszym miesiącu funkcjonowania do klubu zapisało się kilkuset górników. Dziś klub liczy blisko 3000 golfistów, z czego znaczna część to robotnicy.

Autor tych słów osobiście zna górniczych emerytów, którzy grają na tym polu po kilkaset rund rocznie. Osób mieszkających na karwińskich blokowiskach, dla których golfowy spacer jest taką samą rekreacją jak jazda na rolkach, czy na rowerze.

U nas nadal mówimy, że to sport emerytowanych „zarobasów”. Tam to sport dla ludzi lubiących spacer z kijami.

Wielka w tym praca samorządów. Wiele z nich zaczyna to rozumieć. Nawet nie z myślą o zagospodarowaniu czasu wolnego swoich mieszkańców. Jest jeden aspekt, o którym powinni wiedzieć dygnitarze śląskich miast. W Karwinie powstała strefa przemysłowa, żeby zagospodarować problem bezrobocia dla byłych górników.

Projekt "Karwina pełnymi garściami” (Karviná všemi deseti), to zagospodarowanie "przyszłości" po kopalniach. Specjalna strefa Ekonomiczna, która powstała kilka lat temu w Karvinie, czerpie z tego, że OKD wspierało pole golfowe.

Warto wiedzieć, że azjatyccy inwestorzy (Korea, Japonia) wybierają lokalizację inwestycji, gdzie znajduje się golfowe pole. Dla kadry zarządzającej oraz średniego szczebla w Azji to podstawowa rozrywka. O tym wiedzą wszyscy związani z inwestycjami. Kilka niezłych kontraktów (samochodowych) Polska straciła z braku tej wiedzy. Na szczęście wiele gmin już o tym wie i w ten sposób przyciąga koreańskiego inwestora.

Dziś nie będę pisał o walorach pola. Bo pole Lipiny Golf to świetne miejsce rekreacyjne i treningowe. Najważniejsze jest to, że to miejsce ludzi myślących, gdzie udało się upiększyć brzydki fragment przestrzeni w sportowy teren zielony. Golf to nie tylko wyczyn, a w szczególności teren rekreacyjny. Tym jest pole Lipiny Golf Park i jako rybniczanin bardzo tego im zazdroszczę.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Ile lat ma Twoje auto?






Oddanych głosów: 572