Wiadomości

Polacy rzucili się na deklaracje CEEB. Dopłaty do węgla skuteczniejsze niż rządowe kary

Author profile image 2022-07-26, Autor: Magdalena Zmysłowska

3 tys. zł dodatku na węgiel, choć niekoniecznie na węgiel - taki przywilej dostali ci Polacy, dla których ten surowiec jest głównym źródłem ogrzewania. W efekcie obywatele błyskawicznie zmieniają deklaracje o źródłach ciepła, które niedawno składali do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Nowa forma rządowego wsparcia może okazać się też dużo większą motywacją dla tych, którzy do tej pory deklaracji nie złożyli. Na pewno większą niż zapowiadane kary za nie wypełnienie wniosku - zwłaszcza, że te nigdy nie weszły w życie.

 

Reklama

Zamiast węgla za 1000 zł, 3 tysiące na węgiel

Nowy pomysł rządu – jednorazowy dodatek węglowy w wysokości 3 tys. złotych - pojawił się zaraz po tym, jak niewypałem okazał się wcześniejszy "tani węgiel", w cenie maksymalnej (996,60 zł za tonę).

Każdemu gospodarstwu — po spełnieniu pewnych warunków — będzie przysługiwać 3 tys. zł. - wynika z ustawy.

Tej samej, która w żaden sposób nie precyzuje, że pieniądze te trzeba wydać akurat na węgiel. <<3 tys. dodatku węglowego niekoniecznie na węgiel. Dziurawa ustawa przegłosowana>>

Okazuje się, że 3 tysiące węglowego dodatku jest na tyle kuszące, że Polacy już zaczynają zgłaszać poprawki do złożonych deklaracji CEEB.

W Warszawie już zaczęły się zgłaszać osoby, które chcą poprawić złożoną deklarację i dopisać źródło węglowe — informuje cytowany przez Business Insidera "Dziennik Gazeta Prawna".

"Dziennik" zwraca uwagę na lukę w programie, bo choć do wypłaty pieniędzy niezbędny jest wpis do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, to już weryfikacja złożonych deklaracji jest trudna.

Jak ustaliła gazeta, najważniejszy problem dotyczy tego, jak urzędnik może zdecydować, co jest głównym źródłem ogrzewania, bo nigdzie w deklaracji CEEB nie jest to napisane.

Jak wynika z cytowanego przez gazetę oświadczenia resortu klimatu:

W oświadczeniu sam zainteresowany będzie musiał zadeklarować – pod groźbą odpowiedzialności karnej – co jest głównym źródłem.

Tyle że - zdaniem urzędników możliwości weryfikacji są ograniczone.

CEEB. Rządowy program z mnóstwem dziur

To nie pierwsza wpadka związana z deklaracjami CEEB. O lukach w programie pisaliśmy już dwukrotnie.

Pierwsza dotyczyła faktu, że dysponując zaledwie podstawowymi danymi, możemy w systemie podejrzeć, co takiego mieści się w piwnicy naszego sąsiada i z jakich surowców korzysta, by ogrzać swój dom. <<Niedopatrzenie w CEEB? Możemy podejrzeć, czym palą nasi sąsiedzi>>

Za drugim razem sprawa dotyczyła konsekwencji za niezłożenie deklaracji w terminie. A w zasadzie... braku konsekwencji. Okazało się, że mimo zapowiadanych kar, osoby, które zlekceważyły wypełnienie wniosku, nie poniosą żadnej odpowiedzialności. <<Nie złożyłeś deklaracji CEEB w terminie? GUNB: Nie szkodzi! Kar i tak nie będzie>>

CEEB. Metoda kija czy marchewki?

Wszystko wskazuje na to, że rząd znalazł w końcu sposób również na tych, którzy zalecenia do tej pory ignorowali. Bo z całą pewnością znajdą się też tacy, którzy - nawet jeśli jeszcze tego nie zrobili - teraz chętnie złożą odpowiednią deklarację. 

__

Organizatorem akcji Karny Kopciuch jest grupa medialna tuPolska. Akcję wspierają partnerzy – firmy, samorządy i organizacje społeczne:

Partnerami medialnymi akcji są:

Chcesz dołączyć do akcji? Napisz na adres kontakt@karnykopciuch.pl. Możesz też wesprzeć akcję Karny Kopciuch poprzez portal Zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/hmzhpa

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy rząd powinien wprowadzić dopłaty do zakupu węgla?






Oddanych głosów: 461

Prezentacje firm