Wiadomości

Ponure nastroje Polaków – sondaż BioStat® o cenach energii nie zostawia złudzeń

2022-09-27, Autor: tora

87 % Polaków zamierza oszczędzać energię tej zimy – wynika z sondażu, jaki dla portalu ŚląskiBiznes.pl przeprowadziło we wrześniu Centrum Badawczo-Rozwojowe BioStat® metodą CAWI na reprezentatywnej grupie Polaków. Badanie wykazało, że koszty energii są dużym obciążeniem budżetu dla 40,3% gospodarstw domowych. 54,6% Polaków oczekuje dopłat bez względu na sposób ogrzewania budynku. Dofinansowanie ogrzewania za pomocą pomp ciepła popiera tylko 45,7% Polaków, podczas gdy za pomocą węgla (tylko w kotłach z podajnikiem) aż 54,9%. - Trudno dziwić się przy rosnących cenach prądu i ciepła, że aż 87 procent Polaków zamierza ograniczać zużycie energii. Niestety wyraźnie widzimy jak wysoki jest odsetek gospodarstw domowych, dla których koszty energii są dużym obciążeniem. Dla więcej niż 40 procent - bez względu na wysokość dochodów – nadchodząca zima będzie wyzwaniem finansowym, któremu trudno będzie sprostać. Żeby mieć ciepło w domu, będą musieli ciąć inne wydatki - komentuje dr Sebastian Musioł, ekspert ds. metodologii BioStat®.

Reklama

87 % Polaków zamierza oszczędzać energię w nadchodzącym czasie, z czego 55,6% podejmie zdecydowane oszczędności, zaś 31,4% przynajmniej spróbuje. 8,9% przewiduje, że zużyje tyle samo, co dotychczas. Kolejnych 3,6% już oszczędza i raczej nie zdoła zaoszczędzić więcej. Zaledwie 05,% zdecydowanie nie zamierza oszczędzać lub nie ma możliwości oszczędzania.


Im starsi respondenci, tym bardziej zdecydują się na oszczędzanie energii. W grupie wiekowej powyżej 60 lat aż 68,5% ankietowanych podejmie zdecydowane oszczędności, wśród pytanych w wieku od 50 do 59 lat radykalnie oszczędzać będzie 66,2%, podczas gdy wśród najmłodszych do zdecydowanych oszczędności gotowych jest tylko 39,5%.


Dla 40,3% Polaków koszty energii stanowią duże obciążenie gospodarstwa domowego. 53,4% gospodarstw domowych odczuwa wzrost kosztów energii, ale nie pogarszaja one znacząco sytuacji finansowej. Tylko 6,3% respondentów twierdzi natomiast, ze koszty energii nie wpływają na sytuację finansową ich gospodarstwa domowego. 

Z powodu rosnących kosztów prawie połowa Polaków zwraca większą uwagę na ilość zużywanej energii, chociaż nie martwi się o wysokość rachunku. Jednak kolejnych 40,7% żeby opłacić rachunki za energię musi znacząco ograniczyć inne wydatki. Zaś 2,0% pytanych nie stać na opłąty za energię nawet po znaczącym ograniczeniu wydatków. Tylko 6,8% nie musi zmieniać swoich przyzwyczajeń z powodu rosnących kosztów energii. 

Zapytani, w jaki sposób zamierzaja oszczędzać energię w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, to znaczy w okresie od października 2022 do kwietnia 2023, uczestnicy sondażu najczęściej wskazywali, że ograniczą użytkowanie niektórych odbiorników energii (68% odpowiedzi). Aby ograniczyć zużycie energię 41,8% pytanych zrezygnuje z dodatkowych wygód i udogodnień, a 39,3% obniży temperaturę w mieszkaniu. W poszukiwaniu oszczędności 11,9% respondentów wymieni niektóre urządzenia domowe (np. lodówkę) na mniej energochłonne. Na na wymianę źródła ogrzewania zdecyduje się w nadchodzacym półroczu 6,6% ankietowanych, a na  termomodernizację 5,8%. Nie zamierza oszczędzać energii 7% odpowiadających.

Na pytanie czy w ich gospodarstwie domowym możliwe jest zużywanie energii elektrycznej na poziomie nie wyższym niż 2000 kwh rocznie, uczestnicy sondażu najczęściej nie potrafili odpowiadzieć (43,3% wskazań). 21,4% respondentów stwierdziło, że zużycie nie większe niż 2000 kWh w ich gospodarstwie domowym raczej jest możliwe, zaś kolejnych 14,6% - zdecydowanie wykonalne. Ograniczenie zużycia do limitu 2000 kWh rocznie raczej niemożliwe jest dla 9,6% ankietowanych, a zdecydowanie niemożliwe dla 11%.

Na dodatkowe pytanie: z jakiego powodu uda się zużywać mniej niż 2000 kWh rocznie, respondenci, którzy potwierdzili, że mają taką możliwość odpowiadali najczęściej, że już zużywają mniej niż wynosi limit (45,5%). Co czwarty dopytywany (25,6%) zaoszczędzi, choć to wysiłek i oznacza konieczność zrezygnowania z niektórych udogodnień. 24% uważa, że z łatwością może zaoszczędzić tyle energii, aby zmieścić się w limicie. Dla 5% w grupie zużywającyh mniej niż 2000 kWh energii elektrycznej rocznie to konieczność, bo nie stać ich po prostu na opłacenie wyższych rachunków, nawet jeżeli oznacza to niewygody i brak energii.

Z kolei respondenci, którzy nie zdołają zużywać energii elektrycznej mniej niż 2000 kWh rocznie w pierwszej kolejności wskazywali na to, że już ograniczyli zużycie do minimu (38,5% odpowiedzi), a także iż zdecydowanie nie mają możliwości ograniczenia zużycia energii (30,3%). 28,4% dopytywanych w tej grupie nie potrafi zaoszczędzić nawet jeśli próbuje, zaś zaledwie 2,9% nie ma zamiaru oszczędzać.


Tylko 10,8% Polaków bez zastrzeżeń uważa za słuszną decyzję o ustaleniu gwarantowanej niższej cenie za zużycie energii do limitu na poziomie 2000 kWh dla gospodarstwa domowego oraz 2600 kWh dla gospodarstw z niepełnosprawnymi, trojgiem i więcej dzieci oraz prowadzących działalność rolniczą. 29,8% uczestników sondażu popiera pomysł, lecz oczekuje ustalenia wyższych limitów zużycia energii z gwarantowaną ceną. Przeciwnego zdania jest 24,2% - których zdaniem nie powinno się wprowadzać limitów na zużycie energii elektrycznej, a dalszych 4,1% uznaje pomysł za niesłuszny z innych powodów. Aż 31,1% ankietowanych wstrzymało się od odpowiedzi.

54,6% Polaków uważa, że tzw. dodatek energetyczny nie powinien być uzależniony od sposobu ogrzewania. 45,4% pytanych zgadza się z ewentualnym uzależnieniem wypłaty dodatku energetycznego od sposobu ogrzewania mieszkania.


Polacy w większości zgadzają się, aby dofinansować ogrzewanie elektryczne (62,6% respondentów) oraz gazowe (z sieci – 61,1%), ale także nowoczesne kotły węglowe z podajnikiem (54,9%). Dofinansowanie ogrzewania z wykorzystującego gaz LPG uznaje za słuszne 47,3% pytanych, pompy ciepła – 45,7%, ciepła systemowego (z ciepłociągu) – 42,5%, pelletu – 37,4%, a oleju opałowego – 35,9%. Na dofinansowanie innych, nienowoczesnych typów kotłów na drewno i węgiel (tzw. kopciuchów) zgadza się 29,1% pytanych.

Zapytani, które z proponowanych rozwiązań uważają za najbardziej skuteczne, uczestnicy sondażu w pierwszej kolejności wskazują na obniżenie akcyzy na energię elektryczną i ciepło do poziomu 5 procent (43,3%). Za skuteczne rozwiązanie 33,6% uznaje pomysł zamrożenie cen energii elektrycznej w 2023 roku do poziomu obowiązującego w 2022 roku - dla gospodarstw, które zużyją do 2000 kWh prądu, zaś przypadku rodzin wielodzietnych, posiadających trójkę lub więcej dzieci, osób z niepełnosprawnością i rolników limit ten wyniesie 2600 kWh. Inny pomysł, aby zrezygnować z podatku na gaz ziemny (obniżenie do poziomu 0 proc.) popiera 30,3% respondentów. Z kolei 25,9% pytanych sądzi, że skuteczne byłoby zmniejszenie podatku na akcyzowego na energię elektryczną dla przedsiębiorców do poziomu unijnego minimum. Zdaniem 24,9% ankietowanych warto spróbować obniżenia całego rachunku za energię elektryczną o 10 proc. dla osób, które w przyszłym roku ograniczą zużycie energii o 10 procent w porównaniu do 2022 roku. Natomiast 24,5% popiera zobowiązanie administracji publicznej do obniżenia zużycia energii w obiektach o 10 procent od 1 października 2022 roku. 

18,5% uczestników badania twierdzi, że żaden z powyższych nie będzie skuteczny.

KOMENTARZ - Dr Sebastian Musioł – ekspert ds. metodologii Centrum Badawczo-Rozwojowego BioStat®

Trudno dziwić się przy rosnących cenach prądu i ciepła, że aż 87 procent Polaków zamierza ograniczać zużycie energii. Niestety wyraźnie widzimy jak wysoki jest odsetek gospodarstw domowych, dla których koszty energii są dużym obciążeniem. Dla więcej niż 40 procent - bez względu na wysokość dochodów – nadchodząca zima będzie wyzwaniem finansowym, któremu trudno będzie sprostać. Żeby mieć ciepło w domu, będą musieli ciąć inne wydatki.

Na oszczędzanie energii nastawiają się przede wszystkim osoby starsze, emeryci. Tylko co dziesiąty z respondentów w wieku powyżej 60 lat nie przewiduje oszczędności, lecz i tu niektórzy odpowiadają, że po prostu nie są już w stanie bardziej oszczędzać. 

Podczas analizy wyników sondażu zwraca uwagę ponadto postawa Polaków dotycząca dodatków energetycznych. Z jednej strony respondenci doceniają rozwiązania nowocześniejsze i bardziej ekologiczne, takie jak ogrzewanie elektryczne czy gazowe. Użytkownicy tego typu instalacji są jednocześnie najbardziej narażeni na ryzyko skokowych wzrostów cen. Respondenci uważają przy tym, że dotacja na zakup węgla powinna dotrzeć również do użytkowników kupujących węgiel, lecz raczej do kotłów z podajnikiem (54,9% wskazań) niż kopciuchów (29,1%). 

Z drugiej strony ogrzewający domy w sposób najbardziej efektywny i najbardziej ekologiczny – to znaczy pompą ciepła – zasługują na wsparcie zdaniem tylko 45,7 procent ankietowanych, a korzystający z pelletu (także zaliczanego przecież do OZE) zyskali poparcie jeszcze mniej licznej grupy uczestników sondażu. Widać, że użytkowników interesuje w pierwszej kolejności doraźne złagodzenie negatywnych dla kieszeni skutków gwałtownie rosnących kosztów produkcji energii z surowców kopalnych, a dopiero potem – takie rzeczy jak zmniejszanie emisji i ochrona środowiska.

-----

Sondaż „Polacy o cenach energii – wrzesień 2022” został przeprowadzony od 20 do 23 września 2022 roku przez Centrum Badawczo-Rozwojowe BioStat® metodą CAWI na reprezentatywnej ze względu na płeć i wiek grupie 1007 dorosłych Polaków.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 213

Prezentacje firm