Wiadomości

Praca w upały – co powinniście wiedzieć

2019-06-10, Autor: Redakcja

Od kilku dni słupek rtęci w naszych termometrach nierzadko przekracza 30°C. I nic nie zapowiada, że taka sytuacja szybko się zmieni. Dlatego też przytaczamy garść informacji Państwowej Inspekcji Pracy na temat obowiązków spoczywających na pracodawcach, a także o tym co zrobić może, choć nie musi.

Inspektorzy pracy apelują do pracodawców by rozważyli możliwość skrócenia czasu pracy, albo poprzez obniżenie dobowej lub tygodniowej normy czasu pracy bądź poprzez wprowadzenie dodatkowych przerw regeneracyjnych, wliczanych do czasu pracy.

Reklama

- Szczególnie mocno namawiamy do tego pracodawców, których pracownicy wykonują prace szczególnie niebezpieczne – mówią w inspekcji. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż przy takich temperaturach, jak obecnie panujące, zdecydowanie obniża się koncentracja i uwaga pracowników, a tym samym rośnie ryzyko wypadkowe. Koszty chwilowego skrócenia czasu pracy będą zdecydowanie niższe niż ewentualne koszty wypadków przy pracy. Wykaz prac, w odniesieniu do których obowiązywałby skrócony czas pracy ustala pracodawca, po konsultacji z pracownikami lub ich przedstawicielstwem oraz po zasięgnięciu opinii lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikami.

Wśród podstawowych obowiązków pracodawcy, gdy temperatura na stanowisku pracy zorganizowanym na otwartej przestrzeni przekracza 25°C, a w pomieszczeniu nie spada poniżej 28°C, jest zapewnienie pracownikom napojów chłodzących. Pamiętać należy, iż ich ilość musi być dostosowana do potrzeb pracowników,. Zatem niedopuszczalne jest ograniczanie tej ilości do małej, półlitrowej butelki na zmianę roboczą. Lekarze zalecają, by przy takich upałach wypijać minimum 2,5 l płynów dziennie. Napoje te wydaje się pracownikom nieodpłatnie. Nie można tu także wypłacić podwładnym ekwiwalentu za napój - to pracodawca musi o wodę zadbać. Zauważyć warto, iż w ten sposób pracodawca ma przynajmniej pewność, że spragniony pracownik nie przeznaczy ekwiwalentu na schłodzenie się napojem bardziej wyskokowym niż woda z bąbelkami...

Pracownicy wykonujący prace brudzące na otwartej przestrzeni muszą także mieć zapewnione 90 l wody do celów higieniczno-sanitarnych. Obowiązek ten nie spoczywa na pracodawcach, których pracownicy mają dostęp do wody bieżącej.

Zgodnie z §15 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy pomieszczenia pracy i ich wyposażenie powinny zapewniać pracownikom bezpieczne i higieniczne warunki pracy. Warunki takie zostają spełnione w szczególności wtedy, gdy pomieszczenia pracy zabezpieczone są przed niekorzystnymi warunkami cieplnymi i nasłonecznieniem. Przepisy nie precyzują rozwiązań, które należy tu zastosować - z wyjątkiem przypadku § 29 przywoływanego rozporządzenia, który mówi o konieczności wyposażenia okien i świetlików w urządzenia eliminujące nadmierne operowanie promieni słonecznych padających na stanowiska pracy. Wydaje się, iż przy spełnianiu wymagań § 15, należy uwzględniać aktualne rozwiązania technologiczne i możliwości finansowe.

Niektórzy pracownicy cieszą się szczęściem posiadania klimatyzacji. Niezmiernie ważnym jest jednak, by korzystać z tego dobrodziejstwa z umiarem i mieć pewność, iż urządzenia klimatyzacyjne zostały poddane niezbędnym zabiegom konserwująco-czyszczącym. Ustawodawca nałożył na pracodawcę obowiązek oczyszczenia powietrza doprowadzanego z klimatyzacji bądź wentylacji z pyłów i substancji szkodliwych dla zdrowia i obowiązek odpowiedniej konserwacji urządzeń. Klimatyzacja nie może także powodować przeciągów i wyziębienia pomieszczeń pracy. Zagrożenia związane z użytkowaniem niewłaściwie konserwowanej klimatyzacji poczynając od przeziębień, infekcji wirusowych, poprzez alergie, grzybice na - często śmiertelnej - legionellozie kończąc, wydają się o wiele bardziej poważne niż chwilowe przegrzanie organizmu i dyskomfort związany z niewłączonym klimatyzatorem.

Gdy pracodawca zatrudnia osoby młodociane musi zwolnić je z obowiązku świadczenia pracy w sytuacji, gdy temperatura w pomieszczeniu przekracza 30°C a względna wilgotność powietrza przekracza 65%.

Pracowników zmartwi raczej wiadomość, iż nie ma przepisów, które określają maksymalną temperaturę dopuszczalną w pomieszczeniach pracy. Nie ma też temperatury granicznej, która zwolniłaby nas od obowiązku pracy. Są jednak przypadki, gdy możemy się powstrzymać od wykonywania pracy, jeżeli panujące warunki atmosferyczne spowodowały nasze złe samopoczucie. Art. 210 §4 Kodeksu pracy stanowi, iż pracownik ma prawo, po uprzednim zawiadomieniu przełożonego, powstrzymać się od wykonywania pracy wymagającej szczególnej sprawności psychofizycznej w przypadku, gdy jego stan psychofizyczny nie zapewnia bezpiecznego wykonywania pracy i stwarza zagrożenie dla innych osób. Wśród prac wymagających szczególnej sprawności psychofizycznej ustawodawca wymienia m.in.:
• prace kierowców autobusów, pojazdów przewożących materiały niebezpieczne, pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej 16 ton i długości powyżej 12 m, trolejbusów, motorniczych tramwajów,
• prace drużyn trakcyjnych i maszynistów,
• prace przy obsłudze żurawi wieżowych i samojezdnych,
• prace przy obsłudze suwnic,
• prace kontrolerów ruchu,
• prace pilotów, nawigatorów i mechaników lotniczych.

Za czas powstrzymania się od pracy wymagającej szczególnej sprawności psychofizycznej z powodu złego samopoczucia nie należy się jednak wynagrodzenie.

Od kilku dni pojawiają się w różnych mediach informacje sugerujące, że pracownik w przypadku złego samopoczucia podczas upałów może oddalić się z miejsca pracy po uprzednim powiadomieniu przełożonego i za czas nieświadczenia pracy zachowuje prawo do wynagrodzenia. Niestety nie jest to do końca zgodne z prawdą. Rzeczywiście art. 210 §1 Kodeksu pracy pozwala, by pracownik powstrzymał się od wykonywania pracy - z zachowaniem prawa do wynagrodzenia - w sytuacji, gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia bądź życia pracownika, powiadamiając o tym niezwłocznie swojego przełożonego.

- Zaznaczyć jednakże koniecznie należy, że by móc zastosować ów przepis, obie wskazane w nim okoliczności muszą wystąpić łącznie: warunki pracy muszą nie spełniać przepisów bhp i jednocześnie musi istnieć bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika! - zwraca uwagę PIP.

Gdy pracodawca nie zapewni pracownikowi zatrudnionemu na budowie (np. w wykopie, na wysokości, przy obsłudze maszyn budowlanych), w temperaturze 30 st. C, odpowiednio zimnych napojów i pracownik ten poczuje się słabo, będzie odwodniony - jak najbardziej może powstrzymać się od wykonywanej pracy zachowując prawo do wynagrodzenia, gdyż istnieje realne i obiektywne i bezpośrednie zagrożenie utraty zdrowia, a nawet życia (np. upadek z wysokości) i jednocześnie nie zapewniono bezpiecznych warunków pracy, poprzez niedostarczenie wymaganych prawem napojów. Jednakże gdy słabo poczuje się np. pracownik biurowy, który ma w swym pokoju temperaturę 29 st. C., stały dostęp do wody pitnej i możliwość jej schłodzenia, bądź otrzymuje od pracodawcy wodę butelkowaną, ma ograniczone operowanie promieni słonecznych (np. rolety czy żaluzje), to nie zachowuje on prawa do wynagrodzenia za czas powstrzymania się od pracy z powodu „złego samopoczucia”, ponieważ nie ma tu przesłanki nieprzestrzegania przepisów bądź zasad bhp i ciężko też raczej w pełni obiektywnie wskazać bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia.

Inspekcja przypomina, że nieprzestrzeganie któregokolwiek z wymienionych wyżej obowiązków jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika, zagrożonym karą grzywny od 1000 do 30 000 zł.

Czy upał przeszkadza w pracy?




Oddanych głosów: 55

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.