Wiadomości

Prezes URE: będą kolejne podwyżki cen gazu. PGNiG: nie tak wysokie, jak wzrosty na rynku

2021-09-09, Autor: tora

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie wyklucza kolejnej podwyżki cen gazu. - Myślę, że ma to związek z geopolityką – powiedział Rafał Gawin podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Reklama

Prezes URE zapytany o to, z jaką podwyżką taryfy gazowej możemy się liczyć jesienią odparł:

- Nie jest tajemnicą, że gaz drożeje. Trudno powiedzieć, kiedy to się zmieni. Myślę, że ma to związek z geopolityką.

 Prezes Gawin zaznaczył jednocześnie, że złożenie wniosków leży w gestii przedsiębiorstw.

- Na razie nie mamy takich wniosków. Na tym etapie nie potrafię powiedzieć czy podwyżka będzie jedno czy dwucyfrowa – dodał.

Prezes PGNiG: od 2 kwartału 2022 gaz może tanieć

Jak podaje Interia.pl, w Karpaczu o wysokość podwyżek cen gazu zapytano prezesa PGNiG Pawła Majewskiego. Pytanie dotyczyło tego, czy będzie wnioskował o podwyżkę jedno, czy dwucyfrową:

- To zależy od wielu czynników. Natomiast należy się spodziewać, że prezes URE zadba, by wzrost taryfy nie odzwierciedlał w pełni wzrostu ceny na giełdach, uwzględniona będzie wypłaszczona średnia – powiedział Paweł Majewski.

Zauważył przy tym, że od drugiego kwartału 2022 roku gaz może zacząć tanieć.

Przypomnijmy, że gaz dopiero co podrożał w Polsce. Od 1 sierpnia użytkownicy płacą o 12,4 proc. więcej za paliwo.

Rosja szachuje Europę gazem

Gazowe paliwo drożeje, ponieważ w Europie rośnie zapotrzebowanie, a jednocześnie Rosja poprzez Gazprom ogranicza dostawy. Rosja wywiera presję, aby umożliwić przesył gazu nowym gazociągiem Nord Stream 2. Na razie jest to niemożliwe przez amerykańskie sankcje uniemożliwiające ubezpieczenie gazociągu, a także przez konieczność dopasowania przesyłu do europejskiego prawa. Rosja domaga się nacisków na USA, żeby cofnęły sankcje, a także przyspieszenia legalizacji gazociągu. Zapowiada, że kiedy sankcje zostaną zdjęte, dostawy gazu się zwiększą, co wpłynie na spadek cen.

Polska chce się uniezależnić od Rosji i Gazpromu

Polska we własnym zakresie stara się uniezależnić od dostaw gazu z Rosji. Służy temu m.in. budowa gazociągu Baltic Pipe, którym ma popłynąć gaz z Norwegii, zarówno wydobywany tam przez PGNiG, jak i kupowany od Norwegów.

Wiceprezes PGNiG Artur Cieślik powiedział w Karpaczu, że aktywność Grupy PGNiG w Norwegi zmierza do „realizacji naszego strategicznego celu, jakim jest osiągnięcie 2,5 mld m sześc. gazu ziemnego na potrzeby Baltic Pipe."

- W 2027 roku nasza własna produkcja gazu na Szefie Norweskim może wynieść nawet 4 mld m sześc. gazu - powiedział wiceprezes PGNiG w Karpaczu.

 

Kolejnym źródłem dostaw jest gazoport w Świnoujściu. 6 września spółka odebrała 25. dostawę błękitnego paliwa. Tym razem z Kataru.

 

PGNiG rozwija też współpracę z USA. 2 września firma zawarła 20-letnią umowę z amerykańskim przedsiębiorstwem Venture Global LNG, na mocy której do Polski trafi rocznie 5,5 mln ton gazu LNG. Łączny wolumen amerykańskiego gazu, który trafi do Polski po 2022 roku wyniesie 7,4 mln m sześc.

 

 

Czym chciałbyś ogrzewać dom, gdybyś miał wybór?







Oddanych głosów: 1190

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 7

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Barakuda 2021-09-09 12:00:17

    Czyli Sasin kłamał mówiąc, że cena prądu nie wzrośnie? Bardzo dobrze. W pierwszej kolejności odczują to idioci, którzy głosowali na PiS czyli patologia i biedota.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Ile lat ma Twoje auto?






Oddanych głosów: 496