Kariera

Co dziesiąty pracownik spółki węglowej jest kobietą

2021-03-08, Autor: Tomasz Raudner

Górnictwo słusznie kojarzy się z męską pracą. Ale w spółkach węglowych ważną rolę odgrywają kobiety. Zarówno w PGG jak i w JSW stanowią blisko 10 proc. załogi. W większości pracują w administracji, ale są też panie, dla których zjazdy pod ziemię są codziennością.

Reklama

Kobiety w PGG

Obecnie w Polskiej Grupie Górniczej S.A. pracuje 39 270 osób, wśród nich 3 779 to kobiety, co stanowi 9,61 proc. wszystkich pracowników.

- Najwięcej jest ich na stanowiskach administracyjno-biurowych, gdzie stanowią aż 78,2 proc. zatrudnionych. W kadrze inżynieryjno- technicznej na powierzchni spełnia się 405 pań, na 1721 pracowników. 64 kobiety pracują w kadrze inżynieryjno-technicznej ( w tym, w dozorze) pod ziemią. Duża grupa kobiet wykonuje też ciężką, fizyczną pracę. Duży stopień feminizacji występuje na powierzchni, gdzie udział kobiet w pracach fizycznych to już ponad 23,3 procent, czyli aż 1593 panie – mówi Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

Kobiety w JSW

Podobnie blisko 10 proc. załogi stanowią kobiety w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Najczęściej wykonują obowiązki administracyjno-biurowe, ale są też panie, które spełniają się w dozorze zarówno na powierzchni, jak i pod ziemią.

- Obecnie w spółce pracują 22 303 osoby, wśród nich 2 114 to kobiety, co stanowi 9,48 proc. wszystkich pracowników. Najwięcej jest ich na stanowiskach administracyjno-biurowych, gdzie stanowią aż 89,5 proc. zatrudnionych – mówi Sławomir Starzyński, rzecznik JSW.

Wylicza, że w dozorze technicznym na powierzchni spełnia się ponad połowa pań – w sumie jest ich 560. Najmniej kobiet – bo tylko 56 – pracuje w dozorze pod ziemią. Co oznacza, że we wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej stanowią niespełna 2 proc. pracowników.

- To między innymi miernicy, geodeci czy inspektorzy. Duża grupa kobiet wykonuje też ciężką, fizyczną pracę. Duży stopień feminizacji występuje na powierzchni, gdzie udział kobiet w pracach fizycznych to już ponad 30,5 procent, czyli aż 680 pań – dodaje rzecznik.

Kobiety w Tauronie Wydobycie - historia Agnieszki, Elżbiety, Moniki

W zakładach górniczych spółki Tauron Wydobycie pracuje ponad 500 kobiet. To około 9 proc. załogi (cały Tauron Wydobycie zatrudnia około 6600 osób). Są geodetkami, dbają o bezpieczeństwo kilku tysięcy pracowników, pracują kilkaset metrów pod ziemią i w obiektach industrialnych na powierzchni. Poznajcie historie kilku z nich.

W trosce o bezpieczeństwo

Tradycje górnicze w rodzinie Agnieszki Chojnackiej są bardzo bogate – w kopalni Brzeszcze pracował jej dziadek, a także rodzice i brat. Mąż Agnieszki pracuje w ZG Brzeszcze i jest członkiem drużyny ratowniczej, stąd też problematyka górnicza była zawsze obecna w domu rodzinnym.

Agnieszka przez kilka lat zatrudniona była w kopalnianej lampowni, a następnie przeszła z powodzeniem rekrutację do Stacji Odmetanowania Kopalni. Zajmuje się monitorowaniem parametrów i pracy urządzeń odpowiedzialnych za ujęcie metanu z dołu kopalni.

- Eksploatacja węgla kamiennego przez ZG Brzeszcze prowadzona jest w warunkach wysokiego zagrożenia metanowego. Dla poprawy bezpieczeństwa kopalnia prowadzi działania, polegające na systematycznym odmetanowaniu pokładów węgla, stąd funkcjonująca Stacja Odmetanowania Kopalni – mówi Agnieszka - To odpowiedzialna i wymagająca praca. Tu nie ma miejsca na pomyłki – dodaje.

Czas po pracy, pani Agnieszka spędza najchętniej z rodziną, lubi dobrą książkę i film a zimą jazdę na nartach. Urlop latem spędza nad morzem w Polsce.

Studencka pasja

Droga Elżbiety Bednarskiej do pracy w ZG Sobieski była dość zawiła. Początkowo chciała być lekarzem. W końcu Elżbieta podjęła studia na AGH w Krakowie na wydziale górniczym. Nie bez znaczenia był fakt, że ojciec był górnikiem. Od 2004 roku pani Elżbieta pracuje zgodnie w ZG Sobieski jako sztygar zmianowy w Zakładzie Przeróbki Mechanicznej Węgla.

- Zarządzam pracą 15 osób na zmianie, z którymi się dobrze dogaduję. Praca w przy przeróbce węgla jest ciężka, mimo iż proces technologiczny jest w dużej mierze zautomatyzowany, dlatego tym bardziej cenię sobie dobre relacje w zespole – podkreśla Elżbieta Bednarska.

Po pracy Elżbieta chętnie poświęca czas lekturze książek, ale największą jej pasją są podróże. Raz w roku stara się zwiedzić jakiś zakątek świata.

Górniczy mundur to zaszczyt

Monika Namysłowska kontynuuje w ZG Janina rodzinne tradycje pracy w górnictwie.

- Mój tata był sygnalistą szybowym, a mama pracownikiem etatowym w Dziale Umów. Dlatego podjęcie pracy w pobliskiej kopalni było naturalną koleją losu – mówi Monika.

Staż w ZG Janina Monika odbyła w 2007 roku po ukończeniu studiów licencjackich z zarządzania firmą. Już rok później została zatrudniona początkowo jako pracownik Działu Socjalnego, a następnie w Dziale Spraw Osobowych kopalni.

- Jestem szczęśliwa, że mogę pracować ze wspaniałymi ludźmi, zwłaszcza z tymi, którzy zjeżdżają pod ziemię każdego dnia. Noszenie munduru górniczego to dla mnie ogromny zaszczyt – podkreśla Monika.

Praca w Dziale Spraw Osobowych wymaga skrupulatności i dokładności, ale bezpośredni kontakt z górnikami jest powodem do satysfakcji dla Moniki. Poza pracą pani Monika interesuje się między innymi sportami walki. Wysiłek fizyczny po pracy biurowej pozwala jej zachować dobrą formę.

Znane kobiety ze Śląska na wysokich stanowiskach czy rozpoznasz je wszystkie ?

Znane kobiety ze Śląska na wysokich stanowiskach czy rozpoznasz je wszystkie ?

Z okazji Dnia Kobiet przygotowaliśmy autorski quiz o kobietach z województwa Śląskiego, które zajmują wysokie stanowiska są prezesami, lub członkiniami zarządów spółek giełdowych z województwa śląskiego, albo właścicielkami dużych korporacji.

Rozwiąż quiz

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy chcesz kupić auto elektryczne?






Oddanych głosów: 51