Kariera

JSW wyda 110 mln zł na podwyżki, Tauron planuje wydać 67 mln

2021-05-14, Autor: tora

180 zł brutto podwyżki zaproponował zarząd Taurona związkowcom, co kosztowałoby spółkę 67 mln zł rocznie. Strona społeczna chce blisko dwa razy więcej, co oznaczałoby dla firmy dodatkowy wydatek rzędu 127 mln zł. Mówimy tu o spółce, która z powodu zadłużenia nie potrafi zdobyć pieniędzy na zielone inwestycje. Wcześniej już informowaliśmy o JSW, która będzie od lipca płacić górnikom więcej o 3,4 proc., co kosztować będzie firmę 110 mln zł rocznie. Też mówimy o firmie z gigantyczną stratą za rok 2020.

Reklama

Polskie górnictwo, nie dość, że zadłużone po uszy, brnie w kolejną podwyżkę kosztów. Przykładem jest Tauron, którego prezes kilka dni temu głośno mówił o przekazaniu swoich kopalń Jastrzębskiej Spółce Węglowej, bo są takim ciężarem dla firmy, że nie potrafi zdobyć finansowania rozwojowych projektów.

Tauron w długach, chce dać podwyżki

Tymczasem Tauron poinformował, że toczy rozmowy ze stroną społeczną, a jednym z tematów są żądania płacowe. Związkowcy nie zgadzają się też na podział firmy poprzez wydzielenie z niej aktywów wytwórczych opartych na węglu. Obawiają się utraty miejsc pracy i żądają gwarancji pracowniczych w procesie transformacji energetyki. Rozmowom towarzyszyły dwa uliczne protesty. Łagodne, ale jednak. I niewykluczone, że na tym się nie skończy. Zwłaszcza, że Radzie Społecznej Taurona nie podobają się propozycje firmy.

- Zaproponowaliśmy stronie społecznej podniesienie płac o 180 zł brutto, co przekłada się na wzrost kosztów pracy o 67 mln zł w skali roku. Postulaty strony społecznej zakładają wzrost wynagrodzeń o 340 zł, co skutkowałoby wzrostem kosztów pracy o 127 mln zł w tym roku i kolejnych latach. Biorąc pod uwagę trudną sytuację finansową Grupy oraz skalę wyzwań, przed jakimi stoimy w perspektywie przyspieszenia transformacji polskiej energetyki, zaspokojenie oczekiwań strony społecznej na tak wysokim poziomie jest niemożliwe i utrudnia wyprowadzenie Taurona na prostą - ocenił prezes Taurona Paweł Strączyński.

JSW ze stratą, przyznał podwyżki

Przypomnijmy, że też w atmosferze sporu odbyła się wymiana korespondencji pomiędzy związkami zawodowymi, a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zarząd zdecydował o przyznaniu podwyżki inflacyjnej wynoszącej 3,4 proc., co będzie oznaczać dla spółki dodatkowy wydatek rzędu 110 mln zł.

Apetyty związkowców są jednak większe. Reprezentacyjne Związki Zawodowe, czyli Solidarność, Kadra i ZZG JSW przypominały, że w marcu 2020 wynegocjowały z poprzednim zarządem JSW 4-procentowy wzrost płac i wypłatę jednorazowej nagrody pieniężnej w wysokości 3500 zł brutto dla pracowników dołowych, 3000 zł brutto dla pracowników przeróbki i 2700 zł dla pozostałych. To porozumienie nigdy nie weszło w życie, a zarząd twierdzi, że w ogóle nie doszło do jego zawarcia. Reprezentacyjne Związki zapowiadają dalsze działania, by porozumienie płacowe zostało wdrożone.

Tak czy inaczej podwyżki będą. Czy jednak biorąc pod uwagę potężną stratę, wynoszącą 1,5 mld zł za rok 2020 i wizję spłaty około 1,18 mld zł pożyczki z PFR, dodatkowe 110 mln z rocznie na pensje jest uzasadnionym wydatkiem? Pensje w JSW do niskich nie należą. Średnio wynosiły w 2020 roku 10,23 tys. zł.

Przypomnijmy, że w kwietniu opisaliśmy zarobki zarządu JSW w 2020 roku. Wydatki na wynagrodzenia zarządu urosły mimo straty.

Czy górnikom z zadłużonych spółek należą się podwyżki?

Czy górnikom należą się podwyżki?




Oddanych głosów: 6863

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Ile lat ma Twoje auto?






Oddanych głosów: 662