Wiadomości

Minister zdrowia o obostrzeniach: nie ma podstaw do zwiększenia restrykcji

2022-01-05, Autor: Tomasz Raudner

Minister zdrowia dał do zrozumienia, że obecnie nie ma podstaw do zwiększenia obostrzeń. Obserwowany od kilku dni wzrost przypadków zarażenia koronawirusem Adam Niedzielski określa poświąteczną anomalią.

Reklama

Obecnie w Polsce mamy ponad 17,1 tys. nowych przypadków koronawirusa i 19,2 tys. zajętych łóżek covidowych w szpitalach na blisko 31 tys. łóżek przygotowanych do leczenia pacjentów z COVID-19. A dzienna liczna zakażeń spadła wcześniej do poziomu 11 tysięcy. Zatem obecnie jest ich o około 6000 więcej.

 

Adam Niedzielski powiedział, że ministerstwo uważnie interpretuje dane próbując ustalić, czy mamy do czynienia z trendem wzrostowym, czy anomalią.

- Jak porównujemy wyniki, to w ciągu ostatnich dni widzimy systematyczne wzrosty. Są one zauważalnie większe. Bardzo dokładnie przyglądaliśmy się liczbom i interpretujemy zwiększone wyniki jako anomalię poświąteczną. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia rok temu. Doszło też do lokalnego, przejściowego zwiększenia liczny przypadków. Po tym zwiększeniu nastąpił spadek - dodał minister dając do zrozumienia, że gdybyśmy mieli do czynienia ze zmianą trendu, a nie anomalią, to byłyby podejmowane decyzje o zaostrzeniu obostrzeń.

Jego zdaniem najbliższe dwa, trzy tygodnie będą charakteryzowały się spadkami liczby przypadków koronawirusa. Z kolei będzie rósł udział wariantu Omikron. Obecnie wynosi on około 2 proc.

- Prognozujemy, że będzie dominował pod koniec stycznia - mówił Niedzielski.

Adam Niedzielski poinformował, że patrząc na sytuację w Wielkiej Brytanii, USA czy innych krajach widać, iż Omikron jest znacznie bardziej zakaźny, niż Delta. Jednak ta wersja koronawirusa nie powoduje wzrostu hospitalizacji i ciężkich przypadków.

Zauważył jednocześnie, że w tamtych krajach jest znaczny wzrost przypadków zachorowań wynikający z faktu, że czwarta fala pandemii, w której dominowała Delta, przypadła na wakacje. Minęło od tego czasu pół roku, co sprzyjało transmisji. W Polsce czwarta fala jeszcze trwa, choć wygasa, a Omikron pojawił się w grudniu, zatem w jej trakcie.

- Paradoksalnie to sprzyjająca okoliczność, ponieważ będzie wpływać na transmisję wirusa. Zatem przebieg piątej fali w Polsce może być inny - powiedział Niedzielski.

Tym niemniej wg ministra rząd jest przygotowany na kolejną falę. Chodzi m.in. o zapasy leków, materiałów medycznych, ale też zwiększenie liczby łóżek. Niedzielski powiedział, że są opracowane dwa plany. Pierwszy zakłada zwiększenie liczby łóżek covidowych do 40 tysięcy. Z taką sytuacją już mieliśmy do czynienia. Była trudna, ale do udźwignięcia. Drugi zakłada zwiększenie liczby łóżek do 60 tys.

- Taka sytuacja, to jest scenariusz katastroficzny. Katastroficzny w tym sensie, że nie mamy już takich możliwości prowadzenia infrastruktury, która zabezpieczałaby pozostałych pacjentów - powiedział Niedzielski.

- Musimy robić wszystko, aby tego scenariusza uniknąć. Dlatego tak ważne jest wzmocnienie opieki przedszpitalnej nad pacjentem, czyli dedykowanej pacjentom na wczesnym stadium choroby - dodał.

Wspomniał tutaj o programie PulsoCare, który skierowany jest do zakażonych w izolacji domowej.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy Polski Ład doprowadzi do upadku rządu Mateusza Morawieckiego?



Oddanych głosów: 318