Wiadomości

NIK na COP24: problem smogu to problem biedy

2018-12-10, Autor: tora

Problem smogu musi być rozwiązywany razem z problemem ubóstwa wielu polskich rodzin – powiedział Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK podczas szczytu COP 24 w Katowicach.

Reklama

Podczas szczytu COP 24 Naczelna Izba Kontroli zorganizowała wraz z działającym przy ONZ Global Compact Network Poland, Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią i Krakowskim Alarmem Smogowym debatę o jakości powietrza w Polsce i Europie.

W debacie obok prezesa NIK wzięli udział m. in. polski przedstawiciel Europejskiego Trybunału Obrachunkowego Janusz Wojciechowski oraz wiceprezes najwyższego organu kontroli Słowacji Vladimir Toth. Grono panelistów uzupełnili Marszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski oraz prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego Andrzej Guła i prof. Aleksander Sobolewski, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla. Na sali zgromadziło się blisko stu przedstawicieli samorządów, prezydenci miast, lekarze, dziennikarze oraz aktywiści z organizacji antysmogowych.

Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski zaznaczył, że mówiąc o smogu dotykamy problemu biedy. Benzopiren w polskim powietrzu pochodzi głównie ze śmieci spalanych w domowych piecach. W zdecydowanej większości uwalnia się do atmosfery w wyniku indywidualnego ogrzewania budynków. - Problem smogu musi być rozwiązywany razem z problemem ubóstwa wielu polskich rodzin - podkreślił prezes NIK. Pokazał również jak rozproszony i niespójny jest system instytucji, które odpowiadają za walkę ze smogiem.

- Ze smogiem musimy walczyć wszyscy. Nie poradzimy sobie z nim jeśli będziemy rozproszeni - mówi. Prezes NIK pokazał, że zanieczyszczenie powietrza spowodowane niską emisją ma charakter ponadlokalny i ponadregionalny. Dlatego rozwiązanie problemu przekracza możliwości samorządów i wymaga rozwiązań systemowych w skali kraju.

- Zanieczyszczenie powietrza nie jest priorytetem UE - zauważył Janusz Wojciechowski. - Budżet UE na 7 lat to bilion eurp. Fundusze spójności to 400 mld EUR. Na ochronę powietrza wydaje się w UE ułamek tej sumy. Oszukujemy się w UE na trzech poziomach. Zaniżamy normy, źle rozmieszczamy stacje pomiarowe i akceptujemy różne standardy odnośnie do systemów alarmowania w miastach. To, co niedopuszczalne jest w miastach Europy Zachodniej, może być akceptowane np. w miastach Bułgarii. UE wydaje znacznie więcej na walkę ze zmianami klimatycznymi. Ich skutki będą widoczne w przyszłości. A problem smogu zabija tutaj i teraz. Dlatego wymaga wysiłku i nakładów unijnych. W tym temacie Unii należy się krytyka ETO – dodał Wojciechowski.

Prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego Andrzej Guła powiedział, że potrzebujemy w Polsce dobrego prawa i jego egzekucji. - W Polsce jesteśmy specjalistami od tworzenia martwego prawa. To trzeba natychmiast zmienić. Jak poradzono sobie z problemem benzyny ołowiowej? Za pomocą twardej legislacji i jej egzekucji. Przy okazji: Słowacja, reprezentowana przez Vladimira Totha była w europejskiej awangardzie tej zmiany – mówił Andrzej Guła.

Prezes NIK zapowiedział: - Już skierowaliśmy do Sejmu propozycję niezbędnych działań. Zaproponowaliśmy niezwłoczne wyeliminowanie możliwości stosowania paliw stałych w nowo powstających obiektach budowlanych, pozostających w zasięgu sieci ciepłowniczych lub gazowych. Druga propozycja NIK dotyczy już istniejących budynków. W perspektywie średniookresowej (5-10 lat) należy wprowadzić obowiązek podłączenia istniejących budynków do sieci ciepłowniczych lub gazowych.

Dodajmy, że jeszcze przed rozpoczęciem szczytu NIK, PAS i Global Compact Network Poland podpisały umowę o współpracy w zakresie promowania wiedzy na temat wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie człowieka, inicjatyw mających na celu podnoszenie świadomości społecznej o zanieczyszczeniu powietrza oraz o wymianie informacji dotyczących stanu jakości powietrza w Polsce.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (3):
  • ~widzewiecej 2018-12-10
    15:46:31

    0 1

    Problem smogu to głupota i lenistwo, a nie bieda.

  • ~adrianek 2018-12-10
    16:14:18

    2 0

    na pewno niektórzy co palą śmieci to półgłówki, ale niektórzy - sory, to faktycznie bidoki. nie chcą mieć zimno, a na dobre paliwo ich nie stać. Takie są fakty

  • ~prezes 2018-12-10
    17:45:21

    0 0

    Kiedy jest smog. Zimą. Co się dzieje zimą? Palimy w piecach tak? Wszystko

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Blokada miliardów z UE. Kto ma rację?



Oddanych głosów: 213

Prezentacje firm