Wiadomości

Nowe kłopoty z A1 pod Częstochową - firmy podbijają koszty

2019-06-17, Autor: tora

229 milionów – tyle GDDKiA zamierzała wydać na dokończenie A1 pod Częstochową po wyrzuceniu z placu budowy włoskiej firmy Sallini. Problem w tym, że najtańsza oferta wynosi 434 mln zł! Generalna Dyrekcja jest w kropce.

Po rozwiązaniu kontraktu z Włochami katowicki oddział GDDKiA rozesłał zaproszenia do wykonawców innych odcinków autostrad i dróg ekspresowych w Polsce, by złożyli swoją ofertę dokończenia odcinka F – jednego z fragmentów autostradowej obwodnicy Częstochowy.

Reklama

Oferty wpłynęły, jednak firmy podbiły koszty. Najtańszą – za 434 mln zł zaproponowało konsorcjum Budpol – Strabag. Kolejne mieszczą się w przedziale 514 – 676 mln zł. Jak podaje money.pl GDDKiA, która przewidywała zakończenie prac za 229 mln zł, zastanawia się, czy unieważnić postępowanie. Nie ma żadnej gwarancji, że w powtórzonym postępowaniu uda się znaleźć tańszego wykonawcę. A jeśli już – czy będzie to wykonawca wiarygodny.

Czy problem z wyłonieniem firmy oznaczać będzie koniec planów z oddaniem tego liczącego 21,3 km odcinka jeszcze w tym roku? Jak czytamy na money.pl zdaniem ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, którego słowa przytacza RMF FM, przez A1 będzie można przejechać do końca roku. Eksperci jednak studzą optymizm, ich zdaniem opóźnienie może sięgnąć nawet roku.

Stan zaawansowania robót na feralnym fragmencie, od węzła Częstochowa Północ do węzła Częstochowa Blachownia sięga blisko 60 proc.

>>>W 5 godzin z Gorzyczek do Gdańska - kiedy tego doczekamy<<<

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jakich zmian gospodarczych najbardziej oczekujesz od władzy?







Oddanych głosów: 359