Wiadomości

Słowa premiera są krzywdzące – mówi Rafał Piszczek, prezes Medfile

2021-03-26, Autor: Tomasz Raudner

Słowa premiera o braku zaangażowania prywatnej służby zdrowia w walkę z COVID-19 są krzywdzące – twierdzi Rafał Piszczek, prezes Medfile. - Polacy chorują na wiele różnych chorób, prywatna służba zdrowia stara się leczyć wiele zarówno poważnych jak i drobnych chorób, odnośnie których obecnie na NFZ mamy ogromny problem nawet skonsultować się z lekarzem – wskazuje przedsiębiorca.

Reklama

Mateusz Morawiecki podczas wczorajszej konferencji prasowej przez ogłoszeniem nowych obostrzeń zaatakował opozycję i prywatną służbę:

- Przypomnijmy sobie, co opozycja w sytuacji służby zdrowia proponowała – komercjalizację. Czy służba prywatna, wobec której mam jak najwyższy szacunek, ratuje i życie pacjentów Covid-19? Czy słyszymy, że jakieś wielkie szpitale prywatne są otwarte i zamieniane na te dla pacjentów leczonych na COVID- 19? Otóż nie – mówił premier.

"Słowa premiera są krzywdzące"

Te słowa zabolały przedstawicieli prywatnej służby zdrowia. Rafał Piszczek, prezes firmy Medfile mówi wprost:

- Słowa premiera o braku zaangażowania prywatnej służby zdrowia w walkę z COVID-19 są krzywdzące – mówi przedsiębiorca.

Rafał Piszczek, prezes Medfile: Polacy boją się chorować na cokolwiek innego niż COVID

Zauważa, że prywatna służba zdrowia zapełnia lukę w leczeniu schorzeń, którymi publiczna służba zdrowia zaangażowana w COVID nie zajmuje się.

- Polacy boją się chorować na cokolwiek innego niż COVID ponieważ publiczna służba zdrowia skupiona jest na koronawirusie. Mając w głowie fakt, że lekarz na NFZ sfokusowany jest na COVID, Polacy coraz częściej szukają pomocy w prywatnej opiece medycznej (znacznie częściej niż przed rokiem - z ostatniego sondażu wynika, że co trzeci Polak cześciej niż przed pandemią korzystał z prywatnej opieki) – mówi prezes Medfile.

Stan zdrowia Polaków może się pogorszyć

Wskazuje, że inne choroby nie zniknęły.

- W kuluarach słychać głosy, że służba zdrowia skupia się na COVID, natomiast stan zdrowia Polaków może się pogorszyć na skutek słabej dostępności możliwości leczenia na szereg różnych - równie grożnych jak COVID – chorób - komentuje.

Jego zdaniem trwający już ponad rok lockdown może spowodować szereg długofalowych problemów zdrowotnych i psychicznych.

- Społeczeństwo nie ma dostępu do aktywności fizycznej, spory odsetek Polaków zmaga się także ze schorzeniami typu depresja, społeczna alienacja. Od tego już kilka kroków do nasilenia się schorzeń cywilizacyjnych (cukrzyca, otyłość itp.).. Publiczna służba zdrowia praktycznie nie interesuje się tymi problemami - mówi.

Prezes Medfile: państwowa służba zdrowia też jest płatna

A z biznesowego punktu widzenia trzeba jeszcze pamiętać o jednym.

- Prywatna służba zdrowia -podobnie jak państwowa kosztuje. Różni się tylko płatnik – mówi Rafał Piszczek.

OSSP: Premier kłamie

Głosów oburzenia jest więcej. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych mówi wprost: „Premier kłamie”. Organizacja wyjaśnia, że tzw. prywatna służba zdrowia włączyła się w walkę z pandemią i w czasie drugiej, jesiennej fali 18 niepublicznych szpitali zmieniono na covidowe.

- To było w sumie ponad tysiąc dodatkowych łóżek dla pacjentów covidowych. A premier powiedział, że się do tego nie dołożyliśmy. To czyste kłamstwo – komentuje w Radiu ZET Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych.

Czy premier powinien przeprosić za słowa o braku zaangażowania prywatnej służby zdrowia w walkę z COVID-19?

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy chcesz kupić auto elektryczne?






Oddanych głosów: 50