Koronawirus a biznes

Tomasz Rogala, PGG: Powoli uruchomimy plan przywracania produkcji

2020-05-14, Autor: tora

 W ciągu dwóch tygodni PGG zamierza wznowić produkcję węgla w kopalniach wyłączonych z powodu epidemii koronawirusa - zapowiada prezes spółki Tomasz Rogala.

Reklama

Lekcja na przyszłość

- Ostatnie dni są bardzo trudne dla Polskiej Grupy Górniczej, ale mamy nadzieję, że ostatnie działania przełożą się na zahamowanie koronawirusa w naszych kopalaniach. To, czego nauczyliśmy się, wdrożone procedury będziemy mogli stosować na przyszłość, aby zabezpieczyć nasze zakłady - powiedział Tomasz Rogala, prezes PGG S.A. w audycji "Rozmowa dnia" w Polskim Radio Katowice.

- Bardzo dobra informacja jest taka, że udało nam się przebadać praktycznie wszystkich naszych pracowników w trzech kopalniach, w których natężenie zakażeń było największe - powiedział Tomasz Rogala.

Prezes PGG S.A. podkreślił, że w Jankowicach, Murckach-Staszicu i Sośnicy wykonano ogromną pracę, bo przetestować należało ok. 7,5 tys. pracowników, a pobrane próbki trzeba było przebadać w wielu laboratoriach na terenie Polski. - Nie byłoby to możliwe bez zaangażowania wojewody śląskiego i wsparcia rządu - ocenił prezes PGG. S.A.

PGG: uruchomienie kopalń będzie stopniowe i ostrożne

- Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie krzywa zakażeń będzie się wypłaszczać i będzie dla nas prognostykiem, że możemy powoli uruchamiać plan przywracania produkcji w tych kopalniach. Oczywiście będzie to następowało powoli, bardzo ostrożnie i adekwatnie do nadchodzących wyników badań - podkreślił Tomasz Rogala.

Na pytanie, czy można podać daty przywrócenia kopalń Jankowice, Murcki-Staszic i Sośnica do pracy prezes odparł, że dziś nie udzieli dokładnej odpowiedzi:

- Natomiast mamy nadzieję w ciągu najbliższych dwóch tygodni ta sytuacja się wyjaśni - powiedział Tomasz Rogala.

Przypomniał, że obecnie we wstrzymanych zakładach górniczych w Rybniku, Katowicach i Gliwicach pracują tylko służby utrzymania ruchu. Prowadzone prace polegają m.in. na tzw. odświeżaniu ścian wydobywczych, na utrzymaniu układów odpompowania wód i układów przewietrzania wyrobisk, aby nie doprowadzić do zalania i nie zapożarowania kopalń.

Prezes PGG S.A. dodał, że uruchomienie wydobycia będzie stopniowe, poczynając od jednej zmiany pracowników.

- Będzie to również zależało od specyfiki danej kopalni. Nasze działania są nacelowane na to, żeby pracę zakładów górniczych wznowić z jednej strony jak najbezpieczniej dla pracowników, a jednocześnie możliwie jak najszybciej - doprecyzował Tomasz Rogala.

Izolacja, prewencja, ostrożność

Prezes przyznał, że izolacja w górniczej szolu jest bardzo trudna do osiągnięcia. - Dlatego mamy też słowo na „p” - prewencja i słowo na „o” - ostrożność- powiedział Tomasz Rogala.

- Chodzi o działania, które podejmowane są i nasilane we wszystkich zakładach Polskiej Grupy Górniczej, informujące naszych pracowników o zagrożeniu, o tym, jak należy się zachowywać, żeby zminimalizować ryzyko zakażenia. W naszych warunkach na pewno bardzo ważnym elementem, na który mamy wpływ, jest stałe informowanie, stała praca z naszą załogą, z pracownikami, jak powinniśmy zachowywać się, aby uchronić siebie i innych przed zakażeniem. Prawdą jest, że nie poszerzymy ani szoli, ani przekopów, ani innych elementów infrastruktury. Są pewne wielkości fizyczne, których już nie przekroczymy i które będą implikowały ryzyko zakażenia - dodał prezes PGG S.A.

Porozumienie ze związkami - co dalej?

- Umówiliśmy się, że spotkamy się na początku czerwca i porozmawiamy o tym, jak będzie funkcjonowało przedsiębiorstwo według naszych planów w kolejnych okresach i zastanowimy się nad przedłużeniem porozumienia na kolejny miesiąc - przypomniał prezes PGG S.A., dodając, że można zrozumieć stanowisko związkowców:

- Zadaniem strony społecznej jest ochrona pracowników i wynagrodzeń. Było zasadne, że związki robiły to po kolei, w kolejnych etapach, że negocjują z nami jako zarządem kolejne miesiące ograniczeń, że musimy się przekonać. To świadczy o tym, że dyskutujemy, jest dialog, wymiana argumentów - czasem bardzo trudna, natomiast taka jest nasza rola. Po stronie związków zawodowych jest ochrona wynagrodzeń i miejsc pracy, zarząd ma również ten sam cel, natomiast musimy się zgodzić, co do środków, którymi go osiągniemy - ocenił szef spółki.

Tomasz Rogala powiedział o pakiecie osłonowym zaprojektowanym przez PGG S.A. i przyszłych negocjacjach:

- Musieliśmy wykazać i wykazywaliśmy, że jest to jedyny racjonalny instument, z którego możemy skorzystać. Udało nam się do tego przekonać stronę społeczną. Myślę, że przyszłe rozmowy, choć wiemy, że trudne, będą prowadzone w duchu ochrony przedsiębiorstwa i w najlepiej pojętym interesie pracowników - przypomniał prezes S.A. Potwierdził, że Polska Grupa Górnicza dzięki zawartemu porozumieniu skorzysta ze wsparcia opisanego w tarczy antykryzysowej. Efekt ograniczenia czasu pracy i wynagrodzeń do 125 mln zł, z czego ponad 70 mln zł pochodzi z instrumentów rządowych.

PGG po epidemii

Prezes podzielił się też opinią jak wyobraża sobie funkcjonowanie spółki po epidemii.

- Będzie to czas przywracania zdolności produkcyjnych, czas pewnej rewizji planu techniczno-ekonomicznego i naszych założeń biznesplanu na ten rok i przyszły. Będzie to też czas obserwacji, na ile zmienił się rynek i otoczenie, nasi odbiorcy, po to, żeby dostosować przedsiębiorstwo do zmian rynku. Ten czas teraz jest bardzo intensywny, ale później będzie jeszcze bardziej intensywny w zakresie budowania przyszłości i planów działań spółki na kolejny okres - powiedział Tomasz Rogala.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 12

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Weźmiesz udział w wyborach prezydenta RP?




Oddanych głosów: 484