Kariera

Aż 75 proc. firm branży rozrywkowej nie dotrwa do stycznia 2021 roku

2020-11-10, Autor: tora

Jedną z najbardziej pokrzywdzonych przez pandemię jest branża rozrywkowa. Zgodnie z danymi zebranymi przez Stowarzyszenie Sal Zabaw i Centrów Rozrywki już 20% przedsiębiorców zrezygnowało z prowadzonej działalności, a 75% deklaruje, że nie przetrwa do stycznia 2021 roku. Czy branży grozi całkowity upadek?

Reklama

Sale zabaw i centra rozrywki nie zostały oficjalnie zamknięte, ale w okresie, kiedy zalecane jest ograniczanie kontaktów i nieprzebywanie w dużych skupiskach ludzkich, to właśnie one cierpią najbardziej. Duża część społeczeństwa profilaktycznie rezygnuje z odwiedzania ich w czasach pandemii.

- W przypadku tej branży mówimy o wysokim progu wejścia w inwestycję, która obejmuje zakup drogich atrakcji, zapewnienie wszelkich norm bezpieczeństwa, stałe wysokie koszty związane z utrzymaniem infrastruktury, czynszami w galeriach handlowych, czy ratami leasingowymi za sprzęt. – mówi Monika Mojzesowicz z serwisu Finfinder.pl

79 proc. firm branży ponosi straty od wiosny

Wszystko to sprawia, że duża część branży znalazła się w sytuacji faktycznego pozbawienia zysków. Po wiosennym lockdownie 79% firm nadal ponosi straty, a 19% zarabia tylko na koszty prowadzenia swojej działalności. O skali problemu niech świadczy fakt, że w Polsce jest około 11 tysięcy podmiotów prowadzących wewnętrzne place zabaw. Zatrudnionych jest w nich ok. 55 000 osób.

Czy przedłużająca się pandemia zniszczy kompletnie tę branżę?

– Najgorszy jest brak perspektywy czasowej. Nikt nie wie, kiedy to wszystko się skończy. Ostatnią deską ratunku w takiej sytuacji mogą być postępowania restrukturyzacyjne, na przykład uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne. Nakłada ono zakaz wypowiadania umów najmu, dzierżawy, kredytu czy leasingu przez wierzycieli od momentu otwarcia postępowania, aż do jego zakończenia. Blokuje także prowadzenie i wszczynanie wszelkich egzekucji komorniczych. Firma dostaje cenny czas, 4 miesiące, na uzyskanie porozumienia z wierzycielami – tłumaczy Norbert Banaszek z firmy doradczej Lege Advisors.

W ramach układu/porozumienia z wierzycielami istnieje szansa na rozłożenie spłat na raty, umorzenia części zobowiązań czy odroczenia terminu płatności. Nadzorca układu może zaproponować plan restrukturyzacyjny, analizujący perspektywy i zagrożenia związane z prowadzoną działalnością. Cały ten proces musi się jednak zamknąć w 4 miesiącach od daty obwieszczenia o otwarciu postępowania w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. 

- Gdy potrzeba więcej czasu do zawarcia porozumienia, wskazane są inne postępowania np. przyspieszone postępowanie układowe, które na mocy art. 256 Prawa Restrukturyzacyjnego nakłada zakaz wypowiadania umów najmu, dzierżawy, kredytu czy leasingu od momentu otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego, aż do jego zakończenia. Jednak w tym przypadku nie ma ochrony egzekucyjnej wobec wierzytelności zabezpieczonych hipotecznie lub rejestrowo - wyjaśnia Norbert Banaszek.

61 proc. firm upadnie jeszcze w 2020 r.

Dane Stowarzyszenie Sal Zabaw i Centrów Rozrywki mówią, że aż 61% firm z tej branży upadnie jeszcze w tym roku. W styczniu 2021 r. nie będzie istniało 3 z 4 dziś funkcjonujących sal zabaw. Jednym z rozwiązań pozwalającym na przetrwanie jest restrukturyzacja, ale jeszcze ważniejsze jest szybkie uświadomienie sobie skali problemu oraz dobra woli wierzycieli.

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jak PiS rządzi woj. śląskim?






Oddanych głosów: 622