Inwestycje i nieruchomości

Od Gierka nie wybudowano w Polsce tylu mieszkań

2021-01-26, Autor: tora

Pomimo pandemii w Polsce zbudowano w 2020 r. najwięcej mieszkań od 41 lat. Po wojnie tylko w 1978 r. polskim budowlańcom udało się oddać więcej kluczy do nowych nieruchomości - wynika z analizy HRE Investments.

Reklama

Mieszkaniówka - dwa rekordy w 2020 roku

Główny analityk HRE Investments Bartosz Turek zwrócił uwagę, że pomimo zawirowań związanych z epidemią budownictwo mieszkaniowe wyznaczyło w 2020 r. dwa rekordy.

- Od stycznia do grudnia w Polsce powstały łącznie prawie 222 tys. mieszkań. Jest to wynik o 7 proc, lepszy niż w i tak już dobrym 2019 r. - zauważył.

Zeszłoroczny wynik jest też najwyższy od 41 lat, czyli od końcówki tzw. epoki Gierka.

- W 1979 r. powstało w Polsce 278 tysięcy mieszkań. Po wojnie tylko raz polskim budowlańcom udało się oddać więcej kluczy do nowych nieruchomości. Rekord padł w 1978 roku. Wtedy w Polsce powstały prawie 284 tys. mieszkań - przypomniał.

Budujemy większe mieszkania

Turek zaznaczył, że co prawda w latach 70-tych i na początku 80-tych oddawano dużo mieszkań, ale ich średnia powierzchnia oscylowała wokół 60 m kw. - Teraz przeciętny metraż nowego +M+ jest prawie o połowę wyższy - wskazał.

15 milionów lokali to wciąż za mało

W analizie podkreślono, że w 2020 r. łączna liczba mieszkań i domów w Polsce po raz pierwszy przekroczyła 15 milionów. - Choć jest co świętować, to wciąż jest to tylko krok na drodze do europejskiego standardu mieszkaniowego - zastrzegł Turek.

- W Polsce wciąż prawie połowa osób w wieku 25-34 mieszka z rodzicami. Dane Eurostatu pokazują też, że mamy do dyspozycji znacznie mniej pokoi; „na głowę” przypada też znacznie mniej metrów niż na Zachodzie - dodał.

Średnie unijne są w tych przypadkach „nawet o połowę wyższe niż w Polsce”. Eksperci zwrócili też uwagę na wskaźniki przeludnienia mieszkań. W Polsce więcej niż jedno mieszkanie na trzy (37,6 proc.) jest przeludnione.

Epidemia zatrzymała budowę kilkunastu tysięcy mieszkań

Z najnowszych danych GUS wynika ponadto, że pomimo stopniowego nadrabiania zaległości, nie udało się w pełni zasypać wyrwy, którą w liczbie rozpoczynanych inwestycji zrobił wiosenny lockdown. Przypomnijmy, że w kwietniu i maju deweloperzy przenieśli akcent z rozpoczynania nowych inwestycji na kończenie prowadzonych projektów. W efekcie przez te dwa miesiące zaczynano budowę o połowę mniejszej liczby mieszkań niż w analogicznym okresie 2019 roku.

Szybko te akcenty należało jednak znowu zmienić. Wszystko dlatego, że do biur sprzedaży deweloperów ruszyli klienci i wymusili odświeżanie i poszerzanie oferty. W efekcie kolejne miesiące przyniosły już wyraźną poprawę statystyk, a we wrześniu padł nawet historyczny rekord liczby rozpoczynanych inwestycji przez deweloperów.

- Niestety podsumowanie roku 2020 sugeruje, że pomimo tych zmian w ciągu 12 miesięcy deweloperzy rozpoczęli budowę o około 12 tysięcy mniejszej liczby mieszkań niż rok wcześniej. W całym sektorze budownictwa mieszkaniowego - na który składają się nie tylko deweloperzy ale też osoby fizyczne budujące domy, TBS-y, spółdzielnie czy gminy - spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto można oszacować na 14-15 tysięcy - mówi Bartosz Kurek.

Boom na domy z opóźnieniem

W statystykach urzędowych widać już też pierwsze efekty wywołanej przez epidemię mody na budowę domów. Trzeba było na to trochę poczekać, bo osoby, które rozpoczęły poszukiwania działek w maju potrzebowały trochę czasu na znalezienie odpowiedniej parceli i uzyskanie niezbędnych pozwoleń. Efekt?

W grudniu osoby fizyczne rozpoczęły budowę o ponad 30% większej liczby domów niż pod koniec 2019 roku. W tym samym czasie o ponad 40% wzrosła liczba pozwoleń na budowę wydanych osobom fizycznym. Czas pokaże na ile ten trend będzie trwały - wskazuje analityk.

Jego zdaniem program szczepień daje realną szansę na szybką poprawę sytuacji epidemicznej i znoszenie ograniczeń, które przecież leżały u zarania ostatniej mody na wyprowadzkę z dużych miast.

Dostaliśmy więcej pozwoleń

Rok 2020 zakończył się też pozytywnym bilansem dotyczącym liczby wydanych pozwoleń na budowę. Pomimo epidemicznych utrudnień w wydawaniu tych decyzji administracyjnych i tak udało się poprawić statystyki z 2019 roku. Na całym rynku liczba pozwoleń wzrosła o 2,8%. Przy tym trochę lepsze dokonania miały osoby fizyczne (wzrost liczby pozwoleń o 5%) niż deweloperzy (wzrost o 2,5%).

Zamierzasz się zaszczepić na COVID-19?






Oddanych głosów: 2472

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Czy firmy zaplecza górniczego powinny dostać podobną pomoc jak samo górnictwo?






Oddanych głosów: 303