Kariera

Polska nie wetuje Unii - co mówią premier i inni politycy ze Śląska?

2020-12-11, Autor: redakcja

Na trwającym wciąż unijnym szczycie w Unii Europejskiej Polska i Węgry nie skorzystały z prawa weta. Udało się osiągnąć kompromis w sprawie budżetu unijnego na lata 2021 - 2027 oraz funduszu odbudowy. Polska ma uzyskać 770 mld zł. Co na ten temat mówią śląscy politycy obozu rządzącego i opozycji?

Reklama

Bolesław Piecha – poseł i były eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości jest w pełni zadowolony z obrotu spraw w Brukseli. Ocenia, że wczorajsze ustalenia szefów rządów to zwycięstwo Polski.

- Jestem oczywiście zadowolony z osiągniętego kompromisu. Wątpliwe zasady dotyczące stosowania mechanizmu praworządności zostały doprecyzowane. My – jako Polska kończymy szczyt z tarczą, i to jest w tej chwili najważniejsze.

Poseł Krzysztof Gadowski z Koalicji Obywatelskiej również cieszy się, że nie użyto weta w sprawie budżetu UE i funduszu odbudowy. Podkreśla, że weto Mateusza Morawieckiego byłoby katastrofą.

- Cieszę się również, że kraje unijne nie użyły go w reakcji na to, co robi polski rząd. Prezydent machał szabelką i po raz kolejny nic z tego machania nie wyszło. Ot, gra polityczna na własne potrzeby, która niszczy obraz Polski w Unii Europejskiej - mówi.

Jak dodaje, pieniądze unijne z pewnością przyspieszą zieloną i cyfrową transformację, o której mówił szef Rady Europejskiej.

- Szkoda, że okupione to zostało takim niepokojem wszystkich Polaków i ośmieszeniem naszego kraju na arenie międzynarodowej. Proszę pamiętać, że to ogromne wsparcie finansowe również dla Śląska, zwłaszcza dla gmin górniczych, szczególnie teraz, kiedy idziemy w kierunku transformacji energetycznej. Utraty tych pieniędzy Śląsk nie darowałby premierowi, posłowi ponoć stąd - dodaje Krzysztof Gadowski.

Europoseł Lewicy – Łukasz Kohut wypowiada się w podobnym tonie.

- Presja ma sens. Premier poszedł po rozum do głowy i wycofał się z weta. Bardzo dobra decyzja, szkoda, że podjęta tak późno. Można było ugrać dużo więcej w lipcu, gdy negocjowano wysokość funduszu dla Śląska, czyli sprawiedliwą transformację. Te negocjacje można było skierować w stronę większych funduszy, a nie walczyć o to, czy można, czy nie można łamać prawa. Generalnie cieszę się, że nie dojdzie do weta, a pieniądze trafią do wszystkich. To ogromny zastrzyk gotówki. Dla Europy to plan Marshalla nr 2.

Zarówno Krzysztof Gadowski, jak i Łukasz Kohut podkreślają, że porozumienie w Brukseli to porażka Zbigniewa Ziobry i Solidarnej Polski. Ich zdaniem może to zwiastować kryzys rządowy w Polsce.

Poseł Solidarnej Polski i wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś wstrzymuje się z komentarzami w tej sprawie. Opublikował jedynie post na Facebooku w odniesieniu do opinii Zbigniewa Ziobry:

Dodajmy też komentarz premiera Mateusza Morawieckiego, który przecież jest posłem z Katowic:

- Za nami kluczowe negocjacje. Stawką było 770 mld zł, dzięki którym będziemy mogli lepiej i szybciej rozwijać się i zmniejszać dystans do najbogatszych państw Europy. Ale była też druga, kluczowa stawka – uczciwe wykonanie prawa w duchu suwerenności państw członkowskich Unii.

Prawo do tego, żebyśmy sami mogli decydować o tym jak ma wyglądać nasza ojczyzna. I dzisiaj oba nasze cele zrealizowaliśmy!

Kiedy parę tygodnie temu Polska powiedziała "Veto!", celem nie było zablokowanie budżetu dla zablokowania budżetu. Veto dla veta – tylko zablokowanie złego, niesprawiedliwego mechanizmu, który mógł doprowadzić do odebrania Polsce funduszy. Taka była stawka tych negocjacji. Byliśmy pod ogromną presją, i z zagranicy, i z kraju, żeby się ugiąć i zgodzić na takie złe rozwiązania.

Ale nie poddaliśmy się, bo polityka, także w Unii Europejskiej, to sztuka obrony własnych interesów. Kieruje się tą zasadą każde poważne państwo i kieruje się nią też Polska pod rządami Prawa i Sprawiedliwości.

Porozumienie, które wynegocjowaliśmy, to podwójne zwycięstwo. Po pierwsze, budżet UE może wejść w życie i Polska otrzyma z niego 770 mld zł. Po drugie – te pieniądze są bezpieczne, bo mechanizm warunkowości został ograniczony bardzo precyzyjnymi kryteriami. Dzisiejsze konkluzje, blokują możliwość zmiany tych zasad w przyszłości wbrew Polsce.

Komisja Europejska będzie zobowiązana do stosowania kryteriów dokładnie odpowiadających konkluzjom Rady Europejskiej, które właśnie przyjęliśmy. W uzgodnionych dziś konkluzjach nie ustąpiliśmy z żadnego zapisu wynegocjowanego kilka dni temu wspólnie z Węgrami i prezydencją niemiecką. Dziękuję Orbán Viktor" skomentował Mateusz Morawiecki dziękując premierowi Węgier za najlepszy budżet dla Polski, wspólnie wynegocjowany.

Wcześniej publikowaliśmy komentarz prof. Jerzego Buzka, pomysłodawcy Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, który przekonuje, że mieszkańcy woj. śląskiego mają powody do zadowolenia.

Czy Polska odniosła sukces w Brukseli?

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jaką ocenę szkolną wystawicie ZUS, urzędom skarbowym czy sądom za pracę zdalną?







Oddanych głosów: 26