Opinie

Wasze opinie

Serwis www.slaskibiznes.pl daje Ci możliwość wyrażenia swojej opinii na dowolny temat: skomentowania wydarzenia, wystawienia pozytywnej lub negatywnej oceny śląskim firmom i instytucjom. Poniżej przedstawiamy ostatnio dodane przez internautów opinie.

  • ~Dawid Dziwoki 2019-10-07 20:00:10

    Panie Jacku, nie jestem wyborcom PiSu. Wypowiadam się w temacie górnictwa, które jest ważną gałęzią gospodarki. Odniosłem się do rządów PO i przychylnej ówczesnym rządom GW, dlatego że zgodnie ze słowami Elżbiety Bieńkowskiej górnictwo było wyjątkowo zaniedbane - celowo! A metafora o Arabii Saudyjskiej jest w tym wypadku wyjątkowo trafna. O Aferach obecnego rządu i sprawach zamieciobych pod dywan przez obecną władze mozna napisać kilka doktoratów. Aktualnie również sprawy funkcjonowania górnictwa są zaniechane i należałoby do branży górniczej znaleźć "dobrego gospodarza".

  • ~Jacek Kamiński 2019-10-07 18:15:55

    Do Dawid Dziwoki
    "Państwo teoretyczne" - czyż nie jest nim takie, w którym 4 negatywne dla rządzących raporty NIK nie są publikowane, a szef skrytykowanej KAS zostaje prezesem NIK, niezgodnie z ustawą odwołuje 3 zastępców powołując tylko jednego, pozbawionego dostępu do tajemnicy państwowej. Równocześnie on sam prowadzi dziwne machinacje z kamienicą, która widnieje na krakowskiej czarnej liście utraconych przez gminę. Służby wydały mu certyfikat dostępu do tajemnicy, mimo jego zażyłych kontaktów z osobą ze świata przestępczego.
    Widzi Pan źdźbło w czyimś oku, a u swoich z lepszego sortu belki nie dostrzega.

  • ~Dawid Dziwoki 2019-10-07 07:56:30

    Gdyby Platforma miała rządzić Arabią Saudyjską, to Gazeta Wyborcza po pierwszej kadencji napisałaby artykuł - "wydobycie ropy przestaje być opłacalne". Państwo teoretyczne i rozkład gospodarki na łopatki w tym PO i GW są specjalistami. Węgiel jest potrzebny do produkcji energii, ciepła i stali, a nie tylko do kopcenia w domach jednorodzinnych.

  • ~Dawid Dziwoki 2019-10-07 07:51:37

    Gdyby Platforma

  • ~Dawid Dziwoki 2019-10-07 07:49:11

    Dlaczego w artykule nie ma opisanych kosztów jakie ponosi kopalnia wydobywająca węgiel w Polsce? Dlaczego nie ma w artykule opisanych liczbami przychodów do skarbu państwa z tytułu akcyz, kar, podatków którymi kopalnie są silnie obciążone?

  • ~sympatyk 2019-10-06 09:58:29

    W tym artykule brakło mi odniesienia się do tego, że energia z węgla jest brudna oraz EFEKTYWNOŚCI ENERGETYCZNEJ i JAKOŚCI ŻYCIA.

    Jak wyprodukować tyle prądu, co obecnie zużywamy, a może jeszcze więcej?
    Kwestią kluczową jest RACJONALIZACJA USŁUG ENERGETYCZNYCH, aby mieć jak najwyższą jakość życia, jak najwyższą jakość usług energetycznych, zużywając jak najmniej zasobów.
    Czy są to rzeczy niesamowite?. Nie, można to zrobić.
    Gdzie nie spojrzymy,
    czy na budynki (jak można zmniejszyć ich zużycie energii?),
    czy na transport (jak można zmniejszyć jego zużycie energii?),
    czy na zużycie prądu przez różne urządzenia,
    widzimy pole do działania.
    Jak się okazuje możemy spokojnie mając 1/3 obecnej energii mieć lepszą jakość usług energetycznych.

    Weźmy na przykład budynki.
    Dzisiaj budynek w Polsce ma średnio 170 kWh/m2 rocznie na ogrzewanie, nowy budynek ma 100, dom pasywny jakeś 15. Dom pasywny to technologia z przed ćwierć wieku. Dzisiaj może być jeszcze lepiej 7, 8 kWh/m2 rocznie na ogrzewanie. Tak naprawdę, aby było ciekawiej, koszt domu lepszego niż pasywny wynosi tyle samo co budynek, który zużywa 100 kWh/m2. Np system grzewczy w domu konwencjonalnym musi mieć jakieś piece, rury, kolektory, itd. Za 30 tys. w domu pasywnym, albo lepszym masz powietrzną pompę ciepła z rekuperacją i to kosztuje jakieś 30 tys. Budowa domu na płycie fundamentowej, a nie na fundamentach, które są mostkiem termicznym kosztuje tyle samo. Zrobienie domu szczelnego wymaga tylko pomyślunku i kosztuje tyle samo, tylko izolacja trochę kosztuje, ale to są groszowe sprawy. Nawet gdyby ten dom miał kosztować kilka % drożej, to przecież kupujemy go kredyt i w związku z tym płacimy jakąś kwotę raty (x), do tego dochodzi jakaś kwota utrzymania domy (y). Płacimy w sumie jakieś (x+y) miesięcznie. Jak mamy zapłacić trochę więcej kwotę (x), a (y) będzie mikroskopijne, to w sumie (x+y) będzie niższe w domu zero energetycznym, niż w tym domu konwencjonalnym. W starych domach niezaizolowanych to nie jest tylko kwestia rachunków za ogrzewanie i ubóstwa energetycznego ale kwestia JAKOŚCI ŻYCIA. Nie jesteśmy w stanie dobrze dogrzać takiego domu źle zaizolowanego. Grzejemy najczęściej najtańszym paliwem w tym śmieciami, które zbiera się cały rok. Trujemy siebie i sąsiadów i tak mamy w domu nie 20 stopni, tylko kilkanaście, a po za tym marzniemy w zimie. Zimne ściany na których skrapla się wilgoć sprzyjająca grzybom niż ludziom w tym domu. Więc nie jest to kwestia NISKIEJ EMISJI, ale także JAKOŚCI ŻYCIA.

    Spójrzmy na transport.
    System, gdzie wszyscy jeżdżą własnymi samochodami jest dla miasta po prostu szkodliwy na wiele różnych sposobów. Co do transportu rowerowego, zbiorowego – daje to korzyści nie tylko oszczędności energii, czy ropy, ale jest funkcją życia w mieście. Np w Kopenhadze, gdzie większość (największa grupa) ludzi jeździ rowerami, kolejna transportem zbiorowym i pieszo, a najmniejsza własnymi samochodami. Takie miasto jest tańsze do utrzymania, czyli tańsze dla podatników, bo drogi, parkingi, kosztują. Ponadto jest smród, hałas, korki i to wszystko obniża jakość życia. Np w Moskwie, Warszawie, Krakowie centrum jest zablokowane z niższa jakością życia.

    Podsumowując wszystkie działania efektywnościowe, które można zrobić i zetnie się z cięcie zużycia energii do 1/3, to będziemy mieć wyższą jakość życia jak na początku z zużywaniem mniejszej ilości zasobów. Przy zracjonalizowanym zużyciu energii dużo łatwiej zaspokoimy wytworzenie jej za pomocą naszych własnych OZE. Dzisiaj próba dostarczenia tyle OZE ile obecnie energii wysysamy byłoby olbrzymim i kosztownym projektem, nie wiadomo czy się spinającym. Po racjonalizacji starczy nam zasobów OZE za rozsądne pieniądze.

    Dzisiaj dyskutujemy: czy wiatraki?, czy fotowoltaika?, czy biogaz?, czy geotermia?, czy coś tam?. Są to źle postawione pytanie. Generalnie żadna z tych dróg się nie spina, ale jak pomyśleć systemowo, że owszem mamy wiatr, mamy słońce, które są niestabilne, więc uzupełniamy je energią z biogazowni, którą można uruchomić wtedy kiedy nie masz wiatru, nie masz słońca wraz z inteligentnymi magazynami ciepła, które by mogły zbierać nadwyżki energii, zerować potrzeby grzewcze pobierane z sieci kiedy niema wiatru i słońca. Jak to wszystko opakujemy w spójny system, to to wszystko zadziała. Należy skończyć z licytowaniem się. Ludzie z fotowoltaiki twierdzą, że wiatr jest do „kitu”, bo coś tam hałasuje; ludzie z wiatru klną na biogaz, że śmierdzi; ludzie z biogazu wieszają psy na fotowoltaice, że niestabilna. Nawzajem się wszyscy boksują, zamiast się zebrać do kupy i stwierdzić współpracujemy. Chodzi o myślenie systemowe i integrację tych wszystkich źródeł i zarządzanie popytem na energię. Czyli klastry energetyczne, gdyż łatwiej to zrobić w skali lokalnej, niż w skali ogólnokrajowej. Klastry na poziomie gminnym, powiatowym, w których może być biogazownia, jeden czy dwa wiatraki, fotowoltaika i magazyny ciepła (na osiedlach sezonowe, a w domkach mniejsze tygodniowe, dwutygodniowe) i zelektryzowany transport. Wprowadzone muszą być dynamiczne taryfy prądu i tak energia z wiatru i słońca będzie tania (10 groszy za kWh), a z biogazowni droższa (100 groszy za kWh). W połączeniu tego z akumulatorem np. w samochodzie elektrycznym (85 kWh), będziemy go ładować energią za 10 gr i wykorzystywać gdy energia będzie po 100 gr. Mając w Polsce 4 miliony aut elektrycznych, to w ich akumulatorach zmieści się obecne całodniowe użycie prądu w Polsce. Jest to przykład jak elektryfikacja transportu może stabilizować cały system.

    Te zmiany są nieuniknione. Obecny system energetyczny powstał kilkadziesiąt lat temu, w innych uwarunkowaniach, przy innych dostępnych technologiach. W świecie nastąpiły znaczne zmiany po prostu trzeba je antycypować i bazować na tych technologiach, które są obecnie rozwijane. Obecny nasz system jest odporny na zmienność warunków. Ze słońca możemy mieć 75 GW, a z wiatru 48 GW, czyli tej energii jak będzie świecić i będzie wiało, jest dużo. Należy to połączyć z magazynami ciepła, ładowaniem samochodów elektrycznych, z elektrolizą wody w celu otrzymania wodoru, którym potraktujemy biogaz robiąc z niego biometan odpowiednik gazu ziemnego gromadzonego w naszych dużych magazynach gazu. Więc jak nie będzie świecić i wiać to my mamy energię w naszych magazynach ciepła, w naszych samochodach elektrycznych, w biometanie w magazynach gazu. Takie działania prowadzą do zamienienia energii z niestabilnych źródeł w stabilną energię zmagazynowaną w taki lub inny sposób.

  • ~bizneswomen 2019-10-04 22:15:38

    Czy ludziom, którzy wzięli kredyt w złotówkach ktoś pomaga spłacać kredyt? Albo mogą się z niego wycofać? Nikt nie kazał nikomu brać kredytu we frankach..

  • ~bizneswomen 2019-10-04 22:13:51

    Brawo dla górników, którzy zdecydowali się wziąć sprawy w swoje ręce!

  • ~bizneswomen 2019-10-04 22:12:27

    Dobra wiadomość!

  • ~bizneswomen 2019-10-04 22:11:32

    Kiedyś papieros na przerwie był normą, dziś trendy są epapierosy, które nie smrodzą i nie powodują dyskomfortu ludziom niepalącym. Czasem więcej się traci wychodząc na fajkę. Przecież można się powstrzymać parę godzin.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu slaskibiznes.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Otrzymuj najciekawsze newsy biznesowe ze Śląska!

Zapisz się do naszego newslettera!

Sonda

Jakich zmian gospodarczych najbardziej oczekujesz od władzy?







Oddanych głosów: 348